Ewa Borguńska

Co z nami jest nie tak?

Jesteśmy krajem totalnej degrengolady moralnej i etycznej, na głowie postawione mamy podstawy sprawiedliwości i empatii, ale także solidarności, która powinna być z ofiarami, a nie ich oprawcami

Przegrana wygrana

Obietnice Grzegorza Schetyny, że wybory prezydenckie teraz to już na pewno wygramy, mało mnie interesują. Przede wszystkim dlatego, że nie wiem kogo ma na myśli mówiąc „my”. Moje „my” to polskie społeczeństwo, a zwłaszcza ta część, która nikogo nie wyklucza

Samotne społeczeństwo obywatelskie

Te wybory i naszą przyszłość mogą uratować kandydatki i kandydaci obywatelscy. Kandydują dla spraw, w które wierzą, że są bezwzględnie potrzebne do rozwiązania, żeby polska przyszłość jawiła się w jaśniejszych barwach.

Sam siebie nie pokonasz

Panie Ujazdowski, tak Panu zależy na pokonaniu PiS w wyborach? To ustąp Pan. Przecież to widać, że sam siebie nie jest Pan w stanie pokonać