Komentarz dnia: zatrzymaj się w biegu

Medialne "jedynki" - tematy z nagłówków gazet - znikają w zapomnieniu w ciągu dnia. Nikt nie kontynuuje wątków, nie pamięta o sprawach rozgrzewających emocje jeszcze wczoraj. Nie ma dyskusji, refleksji, szans utrzymania rwących się wątków. Glupiejemy. Po obu stronach polskiej politycznej wojny. Tu przynajmniej możesz się cofnąć. Zatrzymać przez chwilę i przeczytać, o czym nie przeczytasz gdzie indziej.

Kup abonament na demokrację

Jest wart co najmniej tyle, ile abonament Netflixa. Albo karnet na siłownię. Obywatele RP i powołana przez nich redakcja Obywatele.News usiłują tu stworzyć ni mniej ni więcej tylko społeczne medium publiczne. Nie tylko dlatego, że PiS przejął TVP, Polskie Radio i kontynuuje ofensywę. Również dlatego, że świat wariuje i bez tego. Media społecznościowe w rękach prywatnych korporacji kształtują naszą wiedzę, gusta, nawet wartości. Nie tylko polityka, również po prostu cywilizacja potrzebuje zerwać z obłędnym tempem narzuconym przez świat komercji, z interesami korporacji i dziczejącej polityki. Pomóż nam w budowie obywatelskiej telewizji publicznej.
Wesprzyj nas

Komentarz dnia: zatrzymaj się w biegu

Czytając Konstytucję

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Tak brzmi artykuł pierwszy Konstytucji. To zdanie powinien więc znać każdy, kto kiedykolwiek zadał sobie trud jej przeczytania. Nawet, gdy komuś nie udało się dobrnąć do końca i przeczytać wszystkich 243 artykułów, to przez ten pierwszy przebrnął każdy, kto próbował przeczytać

Każdy, kto czytał ten tekst ze zrozumieniem, pewnie zastanowił się wtedy, choć przez chwilę: co to znaczy, że coś jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli? I pewnie przychodziły mu wtedy różne pomysły do głowy.

Jak coś jest dobrem, to się o to dba, a więc: płaci podatki, żeby było za co dbać, głosuje w wyborach do Sejmu i samorządu szkolnego, a nawet kandyduje, żeby dbali tylko  najlepsi z najlepszych, pisze do radnego albo posła pisma z dobrymi radami, co powinien zrobić –  a czego mu nie wolno, żeby wiedział, jak się troszczyć o tę Polskę i nas, pisze listy do telewizji o krzywdzie, która spotkała jego sąsiadkę, bo dobro współobywatela to dobro Polski, nie zatruwa sadzawki, bo czysta woda jest dobra, nie wyrzuca płyt azbestowych do lasu, bo rak jest zły, nie pali starymi oponami w kominku, bo smog zabija, nie zabija pieszych na pasach ani nie prowadzi po pijaku samochodu, bo życie i zdrowie innych i jego to dobro.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Mam nadzieję, że historia bezwzględnie rozliczy obecną władzę


Jakby próbować napisać to wszystko  krótko, to można napisać, że taki czytający ze zrozumieniem, troszczy się. Troszczy się o to, co i jak dzieje się w Polsce i na planecie Ziemi.

Wszyscy obywatele troszczą się o Rzeczpospolitą Polską; są jednak wśród nas tacy, którzy troszczą się o nas, o obywateli. Co to znaczy? Dobre pytanie, nad którym mało kto z nas zastanawiał się czytając Konstytucję.

To co się działo co najmniej przez ostatnie kilka tygodni, jeśli nie przez kilka lat, pokazuje co to znaczy być dobrem wspólnym trzech prezesów.

Ostatnie kilka tygodni pokazało nam bowiem bez żadnych osłonek, że oto Rzeczpospolita Polska i jej obywatele nie są dobrem wspólnym wszystkich obywateli, ale trzech prezesów partii, które tworzą rząd.

Pokłócili się ze sobą z powodu podjadania tortu władzy wbrew poprzedniej umowie, która została podpisane przez nich dla mojego dobra i w imię wartości. Kiedy zorientowali się, że jednak niezgoda rujnuje i mogą przez to stracić: jedni władzę i stanowiska w przyszłym tygodniu, a reszta w przyszłym roku, to jednak postanowili pogodzić się ze sobą.  Panowie ci spotkali się więc w jakimś biurowcu i zdecydowali w swoim gronie o tym, że jednak będą rządzić dalej.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Polityka powinna być gdzie indziej


Jak? Dla kogo? Po co? Jakim kosztem i w imię czego?

Nie wiem i mało kto wie. Panowie podpisali porozumienie, które jest najlepsze dla Polski i zapewnia im władzę przez kolejne lata. I tyle o tym porozumieniu wiadomo. Musi to mnie i 39 milionom obywatelek i obywateli RP  wystarczyć.

Trzej panowie prezesi zaręczyli nam solennie, że to co robili, robią i będą robić, to wszystko w imię wartości, dla Polski i dla wszystkich obywateli, także dla mnie, zgodnie z porozumieniem trójstronnym i według klucza partyjnego.

Znowu poświęcili nasz, obywateli i obywatelek RP, wspólny interes, w imię własnych wartości i dla dobra swojego i partyjnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Starsze

Kapitol

Trump, Kaczyński i problem słusznej sprawy

Obrazy z Kapitolu wstrząsnęły wszystkimi. Mną również. Ale wśród głosów przerażonego oburzenia, które wypowiadają wszyscy – poza np. Dudą – i które są oczywiste, chciałbym powiedzieć niestety również coś z pewnością niepopularnego.

Fot. Motion Studio & Pixabay

Czytaj »

Ludzka uwaga jest dziś

Chwila prawdy o nas: Google Trends - zestawienie częstości wyszukiwania haseł "seks", "dieta" i "Andrzej Duda".

Pomóż budować społeczne media

Medialne "jedynki" - tematy z nagłówków gazet - znikają w zapomnieniu w ciągu dnia. Nikt nie kontynuuje wątków, nie pamięta o sprawach rozgrzewających emocje jeszcze wczoraj. Nie ma dyskusji, refleksji, szans utrzymania rwących się wątków. Glupiejemy. Po obu stronach polskiej politycznej wojny

Kup abonament na demokrację

Jest wart co najmniej tyle, ile abonament Netflixa. Albo karnet na siłownię. Obywatele RP i powołana przez nich redakcja Obywatele.News usiłują tu stworzyć ni mniej ni więcej tylko społeczne medium publiczne. Nie tylko dlatego, że PiS przejął TVP, Polskie Radio i kontynuuje ofensywę. Również dlatego, że świat wariuje i bez tego. Media społecznościowe w rękach prywatnych korporacji kształtują naszą wiedzę, gusta, nawet wartości. Nie tylko polityka, również po prostu cywilizacja potrzebuje zerwać z obłędnym tempem narzuconym przez świat komercji, z interesami korporacji i dziczejącej polityki. Pomóż nam w budowie obywatelskiej telewizji publicznej.
Wesprzyj nas