Dziennik czasu zarazy. Zielonym do góry, czy w dół?

fot. Pixabay

W czasie zarazy wraz ze wzrostem cen warzyw wzrosło zainteresowanie uprawianiem ogródka. Nawet nowy działkowiec zna zasadę sadzenia roślin „zielonym do góry”. Korzenie do ziemi, trochę wody, światła i powietrza, a roślina da sobie radę. A co stanie się z rośliną, kiedy posadzimy ją zielonym w dół?

W ogrodzie obok siebie rosną różne rośliny, np. różaneczniki, fiołki, stokrotki, konwalie. Kwitną w różnym czasie, w różnych kolorach i wielkościach. Wielu z nas mogłoby wskazywać jeszcze więcej różnic, np. rodzaj liści, ułożenie ich na łodydze, typy kwiatostanów, itd. Niektórzy w tych widocznych „na pierwszy rzut oka” różnicach doszukują się tego, co dzieli rośliny. Przyjmują np. kryterium wielkości kwiatów i łatwo dzielą rośliny na pierwszy i drugi sort. Po co dzielić? Pytają kwiaty w ogródku. – Nikt z nas nie oczekuje, by  konwalia była rododendronem, czy fiołkiem. Mamy różnorodne potrzeby i nie konkurujemy między sobą, wykorzystujemy każdy promień słońca, kroplę wody i razem tworzymy czyste powietrze – mówią z dumą. – Dzięki temu, że jesteśmy różne, to cieszymy się nawzajem swoim rozwojem przez cały rok i żyjemy wiele lat!  


PRZECZYTAJ TAKŻE: Dziennik czasu zarazy. Gdy zabraknie wody


Covid-19 jest dla nas tak przerażający, bo boimy się, że zabraknie nam tchu, że nie będziemy mogli oddychać. Brak tlenu odłącza mózg. Zostaje tylko bezwiedne ciało. Dla mnie tlenem jest „nie kłamstwo”. Nie nazywam, tego „prawdą” w świecie „post prawdy”, „dwóch prawd”, „faktów medialnych”… Nie mam tyle wiedzy, tu ufam naukowcom, specjalistom z dużym doświadczeniem w danych dziedzinach. Jednak bez „nie kłamstwa” – czystego powietrza, tlenu najpierw brakuje mi tchu, duszę się, a później?

Czasami mam wrażenie, jakby ktoś sadził rośliny „zielonym w dół”. Przekonuje, że jak zobaczy „dobre korzenie”, to roślina jest zdrowa, wartościowa, „pierwszy sort”. Nie zważa na to, że bez powietrza – „nie kłamstwa” udusi się każda.

Ci, co się tego wystraszyli sami „chowają głowę w piasek”. „Widzę ciemność” i mnie też nie widać. Nie krzywdźcie mnie! Inni, nadal z ogromnym wysiłkiem oczyszczają powietrze produkując tlen.  Trzymają pion zielonym do góry, mimo zatrutego kłamstwem powietrza.

Jesteśmy bardzo różni. Zostańmy sobą. „Nie kłamstwo” to tlen, który do życia każdemu z nas „po prostu się należy”! Jesteśmy tacy sami, normalni z zielonym do góry i produkujemy tlen – nie kłamiemy. Jeszcze będzie przepięknie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *