Koronawirus a prawa człowieka

Najbardziej drastyczną metodę walki z epidemią wprowadziła Korea Północna.

Na stacji kolejowej w Wuhan aparatura monitoruje temperaturę ciała pasażerów, fot. Wikipedia

Coraz więcej (niszowych na razie) mediów zaczyna podejrzewać, że w Wuhan produkowana była broń biologiczna i koronawirus to przypadkowo uwolniony produkt tamtejszych laboratoriów. Co jeszcze zwiększa dociekliwość, pod koniec stycznia FBI aresztowało biochemika z Harvardu, który wcześniej pracował dla Pentagonu, a później zaczął współpracę z uniwersytetem w Wuhan, ukrywając to przed amerykańskimi władzami.

Czy początek epidemii był ukrywany dlatego, że mogłyby się wydać badania nad patogenami, prowadzone przez chińskich naukowców powiązanych z armią?

Broń biologiczna jest zakazana przez wiele paktów międzynarodowych, przede wszystkim konwencję z 1972 roku, do której Pekin przystąpił.

Do walki z epidemią wykorzystuje się w Chinach najbardziej zaawansowane metody inwigilacji. Okazuje się, że w ChRL i Hongkongu dworce, lotniska i wiele miejsc publicznych monitorowane są przez systemy, które nie tylko rozpoznają twarze, ale również mierzą temperaturę. Kiedy ktoś przyjezdny z zagrożonych rejonów przejdzie przed kamerą i okaże się, że ma podwyższoną temperaturę, to jest kierowany na przymusową kwarantannę. Nie tylko on, także współpasażerowie z pociągu i samolotu, których natychmiast identyfikują systemy policyjne.

Największy strach padł jednak na Ujgurów, mieszkańców Xinxiangu, w którym regularnie służby pekińskie prowadzą akcje „antyterrorystyczne” i podejrzanych osadzają w obozach koncentracyjnych. Pomimo, że w rejonie zamieszkania Ujgurów stwierdzono już ponad 50 przypadków zarażenia koronawirusem, w obozach nikt się tym nie przejmuje.

Najbardziej drastyczną metodę walki z epidemią wprowadziła Korea Północna. Wszyscy przybysze z Chin kierowani są na kwarantannę. Kiedy jeden z nich wykradł się do łaźni miejskiej, został natychmiast zatrzymany przez milicję i prawie na miejscu rozstrzelany.

fot. Wikipedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *