Stop inwigilacji pod pretekstem koronawirusa

Epidemia nie jest uzasadnieniem do wprowadzania przez służby państwowe narzędzi do pogłębionej, nieuzasadnionej inwigilacji obywateli

fot. Pixabay

Zespół ekspertów przy Rzeczniku Praw Obywatelskich działa od roku i zajmuje się analizowaniem praworządności wykorzystywania środków operacyjnych przez służby państwowe wobec obywateli

Na spotkaniu zespołu poświęconym sytuacji związanej z epidemią, eksperci zwracali uwagę na nieadekwatność ograniczania praw i wolności obywatelskich w związku z potencjalnym zagrożeniem chorobą. Zwrócono uwagę, że pierwszym elementem analizy ryzyka powinno być testowanie obywateli pod kątem obecności koronawiusa, a nie ograniczanie ich wolności i konieczność przebywania w zamkniętym pomieszczeniu.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Prawa i wolności w czasie epidemii – stanowisko RPO i Komisji Ekspertów


Szczególną uwagę zwrócono na fakt pobierania danych telekomunikacyjnych różnych osób o bardzo niesprecyzowanych kryteriach. Podejrzenie bycia nosicielem wirusa nie upoważnia służb państwowych do tego, żeby pobierać wrażliwe i prywatne dane, które mogą być wykorzystywane wyłącznie do zwalczania przestępczości. Pobieranie danych telekomunikacyjnych niedookreślonej grupy osób jest sprzeczne z prawem polskim i dyrektywami Unii Europejskiej.

To testy na koronawirusa powinny identyfikować osoby zarażone, a nie dodatkowe narzędzia inwigilacji. Poważny niepokój wśród ekspertów wzbudził fakt instalowania w telefonach komórkowych obywateli aplikacji nadzorującej ich zachowania. Nie ma żadnych gwarancji, że aplikacja służy wyłącznie pobieraniu danych niezbędnych do zwalczania koronawirusa. Tym bardziej, że dane te pobierane są bez żadnej rzeczywistej kontroli.

Epidemia nie jest uzasadnieniem do wprowadzania przez służby państwowe narzędzi do pogłębionej, nieuzasadnionej inwigilacji obywateli.

fot. Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *