Komentarz dnia: zatrzymaj się w biegu

Medialne "jedynki" - tematy z nagłówków gazet - znikają w zapomnieniu w ciągu dnia. Nikt nie kontynuuje wątków, nie pamięta o sprawach rozgrzewających emocje jeszcze wczoraj. Nie ma dyskusji, refleksji, szans utrzymania rwących się wątków. Glupiejemy. Po obu stronach polskiej politycznej wojny. Tu przynajmniej możesz się cofnąć. Zatrzymać przez chwilę i przeczytać, o czym nie przeczytasz gdzie indziej.

Kup abonament na demokrację

Jest wart co najmniej tyle, ile abonament Netflixa. Albo karnet na siłownię. Obywatele RP i powołana przez nich redakcja Obywatele.News usiłują tu stworzyć ni mniej ni więcej tylko społeczne medium publiczne. Nie tylko dlatego, że PiS przejął TVP, Polskie Radio i kontynuuje ofensywę. Również dlatego, że świat wariuje i bez tego. Media społecznościowe w rękach prywatnych korporacji kształtują naszą wiedzę, gusta, nawet wartości. Nie tylko polityka, również po prostu cywilizacja potrzebuje zerwać z obłędnym tempem narzuconym przez świat komercji, z interesami korporacji i dziczejącej polityki. Pomóż nam w budowie obywatelskiej telewizji publicznej.
Wesprzyj nas

Komentarz dnia: zatrzymaj się w biegu

Tydzień jak co tydzień

Ubiegły tydzień rozpoczął się w niedzielę wyborami, które (niepotrzebne skreślić) odbyły się, nie odbyły się, były odwołanie, nie były odwołane

Potem przez pół godziny żyliśmy tym, że konie w Janowie głodują. Przez cztery dni oglądaliśmy spektakl, odgrywany w Sądzie Najwyższym. Z tego, co się o tym wydarzeniu mówiło, główny aktor okazał zbyt dużo inicjatywy i chciał zacząć też ten spektakl  reżyserować.

Pod koniec tygodnia zmieniono częściowo obsadę.

Potem były inne wydarzenia, które kiedyś nie mieściłyby się w głowie, i o których mówiono by tygodniami.

Kiedyś. Dzisiaj to są eventy na godzinę, może dwie.

Zakończyło się to głośnym akcentem w postaci otwartej cenzury Listy Przebojów Programu 3 – ocenzurowano tam piosenkę, i to nie za wulgaryzmy, bijatyką na Placu Zamkowym w Warszawie i zatrzymaniem senatora RP w policyjnej suce.

Tych wydarzeń kiedyś, do 2015 roku, starczyłoby na miesiąc, jak nie trzy. A teraz  proszę, to tylko kawałek tego, co przez tydzień nam zaserwowała rzeczywistość.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Policyjny kocioł na demonstracji przedsiębiorców 


Od pięciu lat, co najmniej raz w tygodniu, słyszę:

  • to niemożliwe…  – a jednak, niemożliwe okazuje się możliwe;
  • to się nie mogło zdarzyć… – a jednak się zdarzyło;
  • to się nie mieści w głowie… – w głowie może i nie, w rzeczywistości tak;
  • tego już ludzie nie zniosą… – znieśli i zniosą;
  • jak to suweren toleruje… – jak widać bez problemu.

Co gorsze, przestało mnie już to wszystko dziwić.

Zastanowiłem się, czy jest coś takiego, co dzisiaj by mnie zdziwiło, a jak to się już wydarzy, to pewnie się nie zdziwię.

Znalazłem, nie musiałem długo szukać.

To, że po wyborach prezydenckich Andrzej Duda będzie dalej prezydentem Polski, a Warszawa będzie miała  komisarza.

Jakim cudem?

Dzisiaj nie wiem, ale po wyborach, powie mi to rzecznik rządu – dzisiaj jeszcze nie wiem dlaczego on, a nie PKW.

Powody takiego stanu rzeczy, które zostaną wtedy przedstawione, choć dzisiaj bym w to, że można je podać na poważnie, nie uwierzył, to wtedy będą dla mnie oczywistą oczywistością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Starsze

Kapitol

Trump, Kaczyński i problem słusznej sprawy

Obrazy z Kapitolu wstrząsnęły wszystkimi. Mną również. Ale wśród głosów przerażonego oburzenia, które wypowiadają wszyscy – poza np. Dudą – i które są oczywiste, chciałbym powiedzieć niestety również coś z pewnością niepopularnego.

Fot. Motion Studio & Pixabay

Czytaj »

Ludzka uwaga jest dziś

Chwila prawdy o nas: Google Trends - zestawienie częstości wyszukiwania haseł "seks", "dieta" i "Andrzej Duda".

Pomóż budować społeczne media

Medialne "jedynki" - tematy z nagłówków gazet - znikają w zapomnieniu w ciągu dnia. Nikt nie kontynuuje wątków, nie pamięta o sprawach rozgrzewających emocje jeszcze wczoraj. Nie ma dyskusji, refleksji, szans utrzymania rwących się wątków. Glupiejemy. Po obu stronach polskiej politycznej wojny

Kup abonament na demokrację

Jest wart co najmniej tyle, ile abonament Netflixa. Albo karnet na siłownię. Obywatele RP i powołana przez nich redakcja Obywatele.News usiłują tu stworzyć ni mniej ni więcej tylko społeczne medium publiczne. Nie tylko dlatego, że PiS przejął TVP, Polskie Radio i kontynuuje ofensywę. Również dlatego, że świat wariuje i bez tego. Media społecznościowe w rękach prywatnych korporacji kształtują naszą wiedzę, gusta, nawet wartości. Nie tylko polityka, również po prostu cywilizacja potrzebuje zerwać z obłędnym tempem narzuconym przez świat komercji, z interesami korporacji i dziczejącej polityki. Pomóż nam w budowie obywatelskiej telewizji publicznej.
Wesprzyj nas