1. STAJE MU DO ŚRODKA. Najnowszy film Patryka Vegi okazał się niestrawny dla widzów i właścicieli kin. Ci pierwsi nie przychodzą, a ci drudzy zaczynają go usuwać z repertuaru. Zaledwie po dwóch tygodniach od premiery, planowany hit okazał się kitem. „Niewidzialna wojna” to narcystyczna opowieść reżysera o sobie samym, czyli o początkach swojej kariery. To rzeczywiście tak podniecające jak nocnik pełen gówna pod łóżkiem trupa.
2. GRZANIE W BANIE. W necie hitem są porady jak wytrzymać w zimnym mieszkaniu. Pewna gwiazda Tik Toka, która przez cztery zimy nie ogrzewała chaty, tłumaczy, że należy okrywać się warstwami np. śpiwór i na to jeszcze duży koc. Dobrze jest mieć przy sobie butelkę gorącej wody opatuloną w bawełnę. U nas darmową gorączkę we łbie mieli wszyscy ci, którzy doprowadzili do sytuacji, że zbliżamy się powoli do poziomu życia Korei Północnej.
3. ERA SMRODU. Była w historii era wielkiego głodu, będzie era smrodu. Śmieciarze informują, że nikt już nie wyrzuca opakowań plastikowych. Polacy gromadzą zapasy plastiku na zimę. Prezes wszak powiedział, że „można palić wszystkim”, a zimą ma być ciepło. Szykuje się więc wielkie palenie nie tylko plastikiem, ale też śmieciami w myśl hasła „Nic tak domu nie ogrzeje jak smród z pieca co niedzielę”.
4. JAROSŁAW POLICYJNY. Obliczono, że ilość policji ochraniającej spotkania Jarosława Kaczyńskiego przekracza już liczbę mieszkańców gmin, które prezes raczy odwiedzić. A nie prościej te zabawne wystąpienia od razu organizować na komisariatach?
5. OLEW. Na reklamę społecznej zbiórki odbudowy Pałacu Saskiego w Warszawie wydano 3,5 mln zł. Efekt? Wpłaciło zaledwie 95 osób. Zebrano nieco ponad sto tysięcy złotych. A tyle się starali, minister kultury reklamował zbiórkę, prezydent Duda popierał. Mówiono, że naród czeka na ten pałac. Niech Bąkiewicz i Rydzyk oddadzą kasę ze swych dotacji, to może jakieś poważne fundusze uda się zebrać.
O autorze
Krzysztof Skiba
Muzyk, satyryk, publicysta, aktor, konferansjer, autor happeningów, wokalista rockowy. Członek zespołu Big Cyc.