Komentarz dnia: zatrzymaj się w biegu

Medialne "jedynki" - tematy z nagłówków gazet - znikają w zapomnieniu w ciągu dnia. Nikt nie kontynuuje wątków, nie pamięta o sprawach rozgrzewających emocje jeszcze wczoraj. Nie ma dyskusji, refleksji, szans utrzymania rwących się wątków. Glupiejemy. Po obu stronach polskiej politycznej wojny. Tu przynajmniej możesz się cofnąć. Zatrzymać przez chwilę i przeczytać, o czym nie przeczytasz gdzie indziej.

Kup abonament na demokrację

Jest wart co najmniej tyle, ile abonament Netflixa. Albo karnet na siłownię. Obywatele RP i powołana przez nich redakcja Obywatele.News usiłują tu stworzyć ni mniej ni więcej tylko społeczne medium publiczne. Nie tylko dlatego, że PiS przejął TVP, Polskie Radio i kontynuuje ofensywę. Również dlatego, że świat wariuje i bez tego. Media społecznościowe w rękach prywatnych korporacji kształtują naszą wiedzę, gusta, nawet wartości. Nie tylko polityka, również po prostu cywilizacja potrzebuje zerwać z obłędnym tempem narzuconym przez świat komercji, z interesami korporacji i dziczejącej polityki. Pomóż nam w budowie obywatelskiej telewizji publicznej.
Wesprzyj nas

Komentarz dnia: zatrzymaj się w biegu

Chuligani, czyli obywatele

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wydała komunikat, w którym informuje, że zakończyło się śledztwo przeciwko trzem osobom, które 21 lutego 2019 roku wywróciły (starając się go jednakże nie zniszczyć) pomnik prałata Henryka Jankowskiego. Prokuratura stwierdziła, że „czyn ten miał charakter chuligański. Został popełniony publicznie z oczywiście błahego powodu, przez co okazano rażące lekceważenie dla porządku prawnego”

To wyjątkowo wredne i nieprawdziwe stwierdzenie. Konrad Korzeniowski, Michał Wojcieszczuk i Rafał Suszek to nie chuligani. To odważni ludzie, którzy odwołali się do obywatelskiego nieposłuszeństwa, po to żeby wyrazić sprzeciw wobec hipokryzji, która pozwoliła na postawienie pomnika kontrowersyjnemu kapłanowi, podejrzanemu o pedofilię. Protestowali także przeciwko przedłużanym, biurokratycznym procedurom, uruchomionym, kiedy fatalne oblicze księdza Jankowskiego ukazało się opinii publicznej. A ich chuligaństwu zaprzecza także to, że wywracając pomnik zrobili wszystko, by go zabezpieczyć przed uszkodzeniem. Czy tak zachowują się chuligani?

Obywatelskie nieposłuszeństwo to nie chuligaństwo, ani działanie z oczywiście błahego powodu, ani rażące lekceważenie dla porządku prawnego. Rażące lekceważenie nie polega na tym, że obywatele domagają się poszanowania swoich praw i nieobrażania ich publicznie świadectwami upadku w miejscach publicznych. Rażące lekceważenie porządku prawnego to bardziej zachowania prokuratorów czy innych funkcjonariuszy publicznych, którzy przymykają oczy na ewidentne przestępstwa popełnione w interesie politycznym ich przełożonych.


Nie jestem zwolennikiem wywracania pomników, ani reagowania agresją na mowę nienawiści. To może tylko nakręcać spiralę przemocy. Ale rozumiem dobrze Konrada Korzeniowskiego, Michała Wojcieszka i Rafała Suszka, którzy uznali, że obrażanie ofiar księdza pedofila, poprzez tolerowanie jego pomnika w centralnym punkcie Gdańska, musi mieć swoje granice. I pomimo deklaracji przedstawicieli władz miejskich, że pomnik powinien zostać usunięty, wzięli sprawę we własne ręce, wiedząc, że miejskie procedury ciągnąć się będą tygodniami, jeżeli nie dłużej.

Nie działali też z błahego powodu. Być może prokuratorzy przed tym stwierdzeniem powinni zapytać się ofiar molestowania przez księdza pedofila, lub ich rodzin, co czują, kiedy przechodzą koło pomnika. Nie ma to także nic wspólnego z chuligaństwem. Jeżeli właściwe instytucje państwa czy samorządu zwlekają z usunięciem skutków wcześniejszych błędów i tolerują krzywdę konkretnych osób, to prawo przewiduje „stan wyższej konieczności”. Czyli działanie, które może przynieść pewną szkodę społeczną, ale nie większą niż szkoda wynikająca z tolerowania bezprawnego działania. Czy prokuratorzy porównali szkodę wynikającą z przykrości wyrządzonej ofiarom, z przykrością dla sfanatyzowanych zwolenników prałata, pomimo że jego haniebnie nielicujący z rolą kapłana styl życia był znany od dawna? Czy ból da się zmierzyć? Szczególnie w złotówkach.

Szkoda 30 tys. złotych nie jest wynikiem działania trzech obywateli. Ta szkoda, prawdopodobnie nawet większa, powstała w momencie postawienia tego pomnika. A udział w niej mają także radni, którzy próbowali odwlekać i sabotować przyjęcie uchwały w sprawie zabrania pomnika. Może taki argument powinni również brać prokuratorzy pod uwagę, a nie straszyć 5-letnim więzieniem za obywatelskie nieposłuszeństwo.

Zastanawiałem się, dlaczego śledztwo w takiej prostej sprawie trwało aż rok? Przecież sprawcy sami oddali się w ręce policji. A przedmiot przestępstwa leżał na środku placu i nie trzeba go było ani szukać, ani specjalnie naprawiać. Wszystko było jasne w ciągu najpóźniej kilku dni. Ale teraz rozumiem. Wymyślenie równie głupiego uzasadnienia dla sformułowania zarzutów z aż czterech artykułów kodeksu karnego, rzeczywiście musiało trwać długo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Starsze komentarze dnia

Fides

Który z bratanków mądry po szkodzie?

Wspólna lista opozycji ma sens również wtedy, kiedy sondaże wskazują przegraną PiS. W 2019 opozycja miała w sumie większość. D’Hondt – za zgodą liderów opozycji, którzy kalkulacje przecież znali – dał władzę Kaczyńskiemu. Polska natomiast potrzebuje większości konstytucyjnej. Ona jest możliwa.

Tylko latem trzeba pojechać na Węgry, czegoś się nauczyć i zacząć myśleć.

Czytaj »

Ludzka uwaga jest dziś ulotna

Chwila prawdy o nas: Google Trends - zestawienie częstości wyszukiwania haseł "seks", "dieta" i "Andrzej Duda".

Pomóż budować społeczne media

Medialne "jedynki" - tematy z nagłówków gazet - znikają w zapomnieniu w ciągu dnia. Nikt nie kontynuuje wątków, nie pamięta o sprawach rozgrzewających emocje jeszcze wczoraj. Nie ma dyskusji, refleksji, szans utrzymania rwących się wątków. Glupiejemy. Po obu stronach polskiej politycznej wojny

Kup abonament na demokrację

Jest wart co najmniej tyle, ile abonament Netflixa. Albo karnet na siłownię. Obywatele RP i powołana przez nich redakcja Obywatele.News usiłują tu stworzyć ni mniej ni więcej tylko społeczne medium publiczne. Nie tylko dlatego, że PiS przejął TVP, Polskie Radio i kontynuuje ofensywę. Również dlatego, że świat wariuje i bez tego. Media społecznościowe w rękach prywatnych korporacji kształtują naszą wiedzę, gusta, nawet wartości. Nie tylko polityka, również po prostu cywilizacja potrzebuje zerwać z obłędnym tempem narzuconym przez świat komercji, z interesami korporacji i dziczejącej polityki. Pomóż nam w budowie obywatelskiej telewizji publicznej.
Wesprzyj nas