Notatki prof. Marcina Króla. Rasizm naukowy

fot. Javier Robles, Pixabay

Dlaczego słowa, które padają ostatnio w Polsce z ust przywódców PiS można określać jako rasizm? Kilka zdań historii

Rasizm narodził się w drugiej połowie XIX wieku, a jego twórcy (przede wszystkim Houston Stuart Chamberlain) nie mieli żadnych złych zamiarów. Uznali jedynie na podstawie badań naukowych, że istnieją różne rasy, a Chamberlain wymyślił tajemniczą rasę aryjską, do której zaliczał Niemców i Polaków. Reszta ras była gorsza, a grup rasowych było cztery.

Potem wielu innych uczonych rozwijało te wątki, pojawili się Żydzi jako najgorsi, ale także Słowianie czy też rasa śródziemnomorska. Wszystko było oparte na badaniach naukowych. Oczywiście badania te nie miały żadnego sensu, ale w czasach dominacji scjentyzmu, mogło się było wydawać, że opisują rzeczywistość. Wielu myślicieli od razu dostrzegło ewentualne dramatyczne konsekwencje badania i nauczania różnic rasowych. Tym bardziej, że argumenty były coraz bardziej fantazyjne. W czasach III Rzeszy rasizmem zajmował się w szczególności Himmler, który w ogóle miał pretensje do bycia uczonym. To on pierwszy (o ile mi wiadomo), uznał istnienie szczególnej rasy ludzi odmiennych pod względem preferencji seksualnych. I do obozów. Bo tak kazała nauka.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Jaki był powód ataku Andrzeja Dudy na mniejszość LGBT?


Oczywiście, istnieją różnice między ludźmi. Są biali i czarni, jedni mają szybki czas reakcji a inni wolniejszy, jedni wolą kobiety a inni mężczyzn. To są fakty. Jednak z tymi faktami nic innego nie możemy zrobić, poza tym żeby uznać je za zgodne z prawami człowieka. Różnorodność, nawet od urodzenia, jest cechą ludzkości.

Noam Chomsky (z którym często się nie zgadzam), wypowiedział się na ten temat bardzo mądrze: „Zgoda, ludzie są różni, istnieją odmienne rasy, ale z tego faktu nie wynika nic sensownego dla życia publicznego, więc trzeba go uznać i zostawić w spokoju”.

Rasizm to nie jest tylko obrażanie ludzi LGBT, to może być na przykład uznawanie tych, którzy nie mają zdolności muzycznych, za gorszych. Rasizm to uznanie, że jakiekolwiek wyznaczniki biologiczne (na przykład starość) mogą powodować, że daną grupę ludzi uznajemy za mniej wartą i ją piętnujemy. Przystawiamy jej pieczęć.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Notatki prof. Marcina Króla. Spirala nienawiści


Każdy objaw rasizmu natychmiast znajduje wielbicieli, którzy szukają podstaw naukowych dla takich twierdzeń. I w Polsce już takie wypowiedzi i teorie się pojawiają. Nazywanie czegokolwiek „neobolszewizmem” jest próbą „naukowego” wyjaśnienia wrogości.

Pamiętajmy zatem o świadomej lub nieświadomej podstępności rasistów. Oni chcą nam sprzedać swoje poglądy, jako udowodnione. Jako obiektywne. Żadna forma rasizmu nigdy nie może być udowodniona. Jest to zawsze teoria, która wyzwala to, co najgorsze w człowieku i w życiu publicznym. A ludziom religijnym przypominam, że jest to wielki grzech i odrzucenie nauk ewangelijnych.

Lektura polecana: Film Agnieszki Holland „Europa, Europa”


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *