Szaleństwo Krzysztofa Skiby

Muzyk, performer, kpiarz...

Szaleństwo Krzysztofa Skiby

Pomieszanie

Czasy takie, że na skutek tsunami propagandy i deszczu fake newsów ludzie konsumujący media i internet przestali rozumieć, co się wokół nich dzieje

Badania wykazują, że spora liczba Polaków nie rozumie ani treści prostych informacji, ani prognozy pogody. Nikt nie wymaga, aby przeciętny Polak kapował coś z książek Marii Janion czy Olgi Tokarczuk, ale jedna trzecia Polaków nie wie nawet tego, że płaci podatki i co to jest VAT.

W dzisiejszych czasach poległa też ironia. Głęboko w ziemi pogrzebano dowcip i żarty. Jeśli w necie jest napisane, że Paweł Kukiz to „najlepiej sprzedający się artysta w Polsce”, to połowa Polaków myśli, że on ma największe nakłady płyt, a tylko część rozumie, że to złośliwa ironia z jego postawy politycznej.

Moi znajomi z branży telewizyjnej, zajmujący się produkowaniem programów rozrywkowych twierdzą, że w naszych czasach ludzie dawno przestali chwytać, co jest żartem, a co prawdziwą informacją.

Rzeczywistość mamy taką, że teksty kabaretowe brane są na serio, a wygłaszane publicznie deklaracje polityków traktowane jak dowcip.

Badania specjalistycznych instytutów dowodzą, że nawet 70 proc. informacji pływających sobie w sieci internetowej, to zwykłe kłamstwa. Przy takich pułapkach nic dziwnego, że uspokajające opowieści Glapińskiego o inflacji traktowane są jak kpiny z pogrzebu.

Pinokio ogłosił, że władza będzie budować boiska i sale do koszykówki, siatkówki i piłki nożnej. Mają powstać tysiące takich miejsc. Super! Ale gdzie jest milion samochodów elektrycznych, o których premier mówił wcześniej? Gdzie setki tysięcy tanich mieszkań, które nie tak dawno obiecywał?

Tu nie chodzi o to, aby zbudować. Polityka polega przecież na deklaracjach i obiecywaniu. Obiecać można. Nawet po milion dolców na łeb dla każdego wyborcy PiS. Przerażające jest to, że 35 procent w to wierzy.

To pewni Ci sami, którzy nie wiedzą, że płacą podatki.

fot. Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Niech nie ulecą poprzednie myśli Krzysztofa Skiby

Jak ruska armia

Ileż to było żartów z ruskich sołdatów, którzy na podbitych ukraińskich terenach kradli tostery, skutery i lodówki. Złodziejstwo i dzicz mówiono.

Czytaj »

Wojownik

Protestował na wszystkich frontach. Antysystemowiec. Wojownik. Krzyczał ze sceny, że on wszystko zmieni. Że nie ma takiej opcji, aby ktoś go kupił

Czytaj »

Nie czytali Kory

Kościół katolicki ma dziwny stosunek do dzieci. Z jednej strony walczy o te nienarodzone i zmusza kobiety do rodzenia nawet, gdy płód ma znaczne

Czytaj »

Generalnie jest słabo

Według Google Trends Chopen i Skiba są w kłopotach...

Skoro jest aż tak paskudnie

To może chociaż
Wesprzeć Obywateli.News, co?