Lektury obowiązkowe: bez przymusu

Czytelnictwo? Być może zniknie bez śladu. Póki istnieje, ślad zostawia. Bezcenny. Czy świat przeżyje bez czytających ludzi? Z pewnością. Są książki, w których da się o tym poczytać.

Ktoś nam każe czytać i o tym nie wiemy

Decyduje również, co czytamy. Nie robi tego zły belfer z trzcinką w ręku z dawnych czasów, choć nowi rządowi szefowie od edukacji być może spróbują wrócić do tych czasów. Może nawet wspomoże ich cenzura. O wiele sprytniej i skuteczniej robią to jednak rozmaite Cambridge Analityca. Działanie na rzecz rozumu zawsze potrzebowało mecenasów. Rynek ich nie zastąpi. Ty możesz. Zostań mecenasem.
Wesprzyj nas

Lektury obowiązkowe: bez przymusu

Siła książki. Zatopieni w danych statystycznych

Na co dzień czytamy najróżniejsze statystyki i fascynujemy się wyborczymi sondażami. Czy jednak potrafimy z tego zalewu danych korzystać?

W jakim stopniu ulegamy manipulacji? Czy można poprzez dezinformację sfałszować wybory? Jak się przed nią uchronić? A wreszcie, na ile sami siebie oszukujemy, dobierając tylko te dane i liczby, które odpowiadają naszym poglądom lub życzeniom?

Kazimierz Wóycicki wyszukał książki, które mogą pomóc w odpowiedzi na te pytania. Zaprosił też do rozmowy Andrzeja Machowskiego, socjologa, psychologa, a także wykładowcę statystyki, który od lat zajmuje się analizą sondaży. – Kiedy czuję, że tonę w powodzi, od lat dzwonię do niego o ratunek – mówi.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Poprzednie lektury obowiązkowe

lektury obowiązkowe

Ograć Zachód

Czytam sobie książkę legendarnego szpiega i pisarza Wiktora Suworowa i trafiam na opowieść o tym, jak to Stalin robił w konia,

Czytaj »
lektury obowiązkowe

Poklepywanie po ramieniu

John Pomfret to jeden z najbardziej doświadczonych i utytułowanych dziennikarzy amerykańskich. Przez wiele lat pracy jako korespondent „Washington Post”

Czytaj »

Czytamy w internecie

Według Google Trends - raczej nagłówki i tytuły poszukiwanych filmów. Zestawienie częstości wyszukiwania słów: "gazeta", "tv", "Google" oraz "YouTube"...

Wspieraj obywatelski projekt medialny

Przynajmniej próbujemy...
Wesprzyj nas