Komentarz dnia: zatrzymaj się w biegu

Medialne "jedynki" - tematy z nagłówków gazet - znikają w zapomnieniu w ciągu dnia. Nikt nie kontynuuje wątków, nie pamięta o sprawach rozgrzewających emocje jeszcze wczoraj. Nie ma dyskusji, refleksji, szans utrzymania rwących się wątków. Glupiejemy. Po obu stronach polskiej politycznej wojny. Tu przynajmniej możesz się cofnąć. Zatrzymać przez chwilę i przeczytać, o czym nie przeczytasz gdzie indziej.

Kup abonament na demokrację

Jest wart co najmniej tyle, ile abonament Netflixa. Albo karnet na siłownię. Obywatele RP i powołana przez nich redakcja Obywatele.News usiłują tu stworzyć ni mniej ni więcej tylko społeczne medium publiczne. Nie tylko dlatego, że PiS przejął TVP, Polskie Radio i kontynuuje ofensywę. Również dlatego, że świat wariuje i bez tego. Media społecznościowe w rękach prywatnych korporacji kształtują naszą wiedzę, gusta, nawet wartości. Nie tylko polityka, również po prostu cywilizacja potrzebuje zerwać z obłędnym tempem narzuconym przez świat komercji, z interesami korporacji i dziczejącej polityki. Pomóż nam w budowie obywatelskiej telewizji publicznej.
Wesprzyj nas

Komentarz dnia: zatrzymaj się w biegu

Rozmawiać zawsze warto ?

Szymonowi Hołowni próbowałem pozazdrościć codziennych komunikatów, ale nie daję rady… Doceniam bardzo jego starania i jego sukcesy. Nie podzielam nieufności, jaką budzi w „mojej bańce”. Dzisiaj odpowiadał Kukizowi — w tych okolicznościach trudno o dyplomację precyzyjną — wiem. Niemniej wysłuchawszy dzisiejszego Hołowni mam ból głowy charakterystyczny dla zderzenia ze ścianą. Wygląda na to, że Hołownia dorósł do zawodowej polityki nie tylko sondażowo. 

Chociaż jako jedyny z przywódców politycznych bloków tej rangi Hołownia przyjął nasze zaproszenie i wziął udział w debacie (dwukrotnie i za każdym razem interesująco), dzisiaj usłyszałem rzeczy, które debatom odbierają znaczną część sensu. 

Trochę nieprawd, trochę przemilczeń…

W debacie z grudnia Hołownia przewidywał jaka byłaby reakcja pozostałych partyjnych liderów na propozycję wspólnej listy, prawyborów itd. Trafnie. Powiedział, że ją na pewno przemilczą. 

Dziś sam zrobił to samo. Przemilczał, czego się u nas dowiedział o możliwości wspólnej listy wyłonionej w prawyborach i o doświadczeniach innych krajów — o tym powiedział wprost, że nie istnieją. 

Przewidywane trafnie milczenie  przedstawicieli krytykowanej przez siebie bezustannie klasy politycznej skomentował, mówiąc „oni nie są tak prostolinijni, jak my”…

Chciałbym politycznie wydorośleć, zachować zawsze zdolność i możliwość rozmowy, nie palić mostów zbyt ostrymi recenzjami. Jednak akurat moja prostolinijność każe mi najpierw prostować nieprawdy i pokazywać polityczną ściemę. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Starsze komentarze dnia

Ferenc

Z Rzeszowa wnioski: morale jest ważne, myślenie ważniejsze

Na obrazku historia wyników wyborów na prezydenta Rzeszowa od roku 2002, kiedy został nim Tadeusz Ferenc. Jeśli ktoś sądzi, że w Rzeszowie doszło do przełomu, niech spojrzy jeszcze raz. Dane pochodzą ze stron PKW, są łatwo dostępne i ich zebranie w powyższe zestawienie zajmuje kilka minut – tego trudu oczywiście jednak nie zada sobie wiele redakcji – każdy z komentujących w przekonaniu słuszności sprawy będzie oczywiście dbał o zastrzyk entuzjazmu, który podniesie morale wśród ogarniętych potężnym kacem demokratów. Warto w tym entuzjazmie nie zapominać o faktach.

Czytaj »

Ludzka uwaga jest dziś ulotna

Chwila prawdy o nas: Google Trends - zestawienie częstości wyszukiwania haseł "seks", "dieta" i "Andrzej Duda".

Pomóż budować społeczne media

Medialne "jedynki" - tematy z nagłówków gazet - znikają w zapomnieniu w ciągu dnia. Nikt nie kontynuuje wątków, nie pamięta o sprawach rozgrzewających emocje jeszcze wczoraj. Nie ma dyskusji, refleksji, szans utrzymania rwących się wątków. Glupiejemy. Po obu stronach polskiej politycznej wojny

Kup abonament na demokrację

Jest wart co najmniej tyle, ile abonament Netflixa. Albo karnet na siłownię. Obywatele RP i powołana przez nich redakcja Obywatele.News usiłują tu stworzyć ni mniej ni więcej tylko społeczne medium publiczne. Nie tylko dlatego, że PiS przejął TVP, Polskie Radio i kontynuuje ofensywę. Również dlatego, że świat wariuje i bez tego. Media społecznościowe w rękach prywatnych korporacji kształtują naszą wiedzę, gusta, nawet wartości. Nie tylko polityka, również po prostu cywilizacja potrzebuje zerwać z obłędnym tempem narzuconym przez świat komercji, z interesami korporacji i dziczejącej polityki. Pomóż nam w budowie obywatelskiej telewizji publicznej.
Wesprzyj nas