Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Widziane z wnętrza sądowej sali prawo przestaje być abstrakcją. Kiedy służy obronie praw jednostki, staje się potrzebne jak powietrze do oddychania. Wiele jeszcze trzeba zrobić, by prawo stało się takim fundamentem ustroju, który potrafi podtrzymać demokrację. Będzie tak wówczas, gdy każda i każdy z nas będzie mógł przed sądem dochodzić nie tylko praw "politycznych", ale również "zwykłych" - w szkole, w szpitalu, w urzędzie.

Media są ważne

Nie ma "nielegalnych demonstracji". Nie ma "przepychanek z policją". Tych i wielu innych rzeczy nie wiedzą dzisiejsze media. Pomóż nam budować takie, z których opinia kształtuje "kulturę prawną". Niech się dzięki nim znajdzie odważny sędzia - obok tych bohatersko orzekających w sprawach politycznych - który zdecyduje o adopcji przez parę jednopłciową. Niech się znajdzie taki, który uzna, że ustrój polskiej szkoły skrajnie narusza konstytucyjną wolność zarówno nauczania jak indywidualnego rozwoju. Niech normą stanie się finansowa odpowiedzialność państwa za naruszenia prawa do zdrowia przez zatrute powietrze, do ochrony zdrowia przez zrujnowane szpitale. Media kształtują kulturę prawną. O ile same ją mają.
Wesprzyj nas

Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Cyberprzemoc, patostreaming i patotreści w Internecie

O zjawisku patostreamingu, patotreściach i związkach cyberprzemocy z epidemią z Zuzanną Rudzińską- Bluszcz, koordynatorką sądowych postępowań strategicznych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, rozmawiają Magdalena Kik i Radosław Baszuk

Patostreaming to polskie zjawisko. – To nadawanie na żywo treści, które są patologiczne. Czyli, mówiąc obrazowo, nadawanie on-line z miejsc, które można nazwać „meliną”. Mamy jedną lub kilka osób spożywających obficie alkohol, używających wulgarnych słów, którzy nadają 24 godziny na dobę. Specyfiką tych audycji jest to, że oni na tym zarabiają – opowiada Zuzanna Rudzińska- Bluszcz. Widzowie płacą np. za pobicie matki lub partnerki.


Wokanda to cykl programów poświęconych prawu — temu pisanemu i niepisanemu, a obecnemu lub nie w kulturze zarówno społecznej, jak i tej rządzącej postępowaniem sędziów, urzędników i służb państwa.

Poprzednio w Wokandzie

Prawo w internecie

Dane Google Trends - częstość wyszukiwania haseł o sądach odpowiada najwyraźniej wyłącznie użytkowym potrzebom. Im "bliżej ludzi", tym zainteresowanie większe...

Wspieraj obywatelskie media

Od mediów zależy poziom kultury prawnej społeczeństwa, ale także wśród sędziów.
Wesprzyj nas