List do ministra Czarnka. Te bohaterki lektur to zaprzeczenie cnót niewieścich

Protest przed przed Ministerstwem Edukacji i Nauki, fot. Johnbob & Sophie Press

Dzień dobry panie Czarnek.  Pewnie dzisiaj ma pan bardzo napięty harmonogram dnia, ale może zechce Pan zerknąć na te lektury

Przygotowałam panu spis lektur, które niezwłocznie musi pan usunąć z listy, nie tylko obowiązkowych, ale powinien uznać je pan wręcz za zakazane! Bo mamy tu jakąś nieścisłość.  Rozumiem, że to pana przeoczenie w natłoku codziennych obowiązków?

Panie szanowny, te bohaterki to całkowite zaprzeczenie cnót niewieścich .

„Dziady” część II – Jedna z głównych bohaterek, Zosia, bawiła się uczuciami młodzieńców. Umówmy się, można ją nazwać puszczalską.

„Zemsta” – Klarę możemy uznać za prostytutkę. Gotowa była oddać się Papkinowi za krokodyla.

„Pan Tadeusz” – Tutaj bohaterki się nie popisały cnotami. Telimena na wszelkie sposoby próbowała uwieść młodszego od siebie Tadzia. Zosia z kolei pozornie niewinna, a w bieliźnie po ogródku paradowała.

„Quo Vadis” – Ligia taka chrześcijanka, a kąpała się na golasa w fontannie. Uwiodła tym Winicjusza. Wiedziała też, że Ursus ją podgląda.

„Opowieść wigilijna” – Bella, narzeczona głównego bohatera, śmiała kopnąć go w dupę, bo ten wolał kasę. Zamiast siedzieć i pokornie znosić obojętność Ebenezera, to walnęła focha.

„Śmierć Pułkownika” – Emilia Plater zamiast niańczyć dzieci, prać chłopu gacie, to poszła walczyć za ojczyznę. Zresztą, przebrała się za faceta, więc pewnie była za opcją gender.

„Mały Książę”– Róża to dopiero lafirynda. Uwodziła nieletniego chłopaka i wciskała mu kity, że jest najlepsza w całej wsi. Stroiła się i z całą pewnością nie zasłaniała kolan.

„Świtezianka” – Ta to kompletne zaprzeczenie cnót niewieścich. Szlajała się po nocy sama, po lasach. Umawiała się na schadzki. Na koniec oszukała perfidnie biednego mężczyznę.

„Balladyna” – Główna bohaterka, to wiadomo. Puszczała się z kochankiem, zmiotła z planszy kilka osób. Ale ją minister niech zostawi, bo Alina dla Kirkora ogołociła cały las z malin. Dobra kobieta była, dobra.

Do dzieła panie Czarnek, bo zostało bardzo mało czasu na stworzenie nowego kanonu lektur.

Jeśli będzie pan potrzebował konsultacji, to służę pomocą.

Beata Molik


Na zdjęciu: Poniedziałek 19 lipca, protest przeciwko wizji edukacji Przemysława Czarnka przed Ministerstwem Edukacji i Nauki #GruntujemyCnotyNiewieście. Akcję zorganizował Strajk Kobiet.

fot. Johnbob @ Sophie Press

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Głosy w dyskusji

Wybory najpóźniej za:

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Znaczenie „partyjnego programu”

Wygrane kampanie PiSu w praktyce uruchamiały spontaniczne działania oddolne (by użyć ukochanego słowa z czasów „Solidarności”) nie tylko działaczy partyjnych, ale bardziej zaangażowanych wyborców PiSu. Program najwyraźniej do nich przemawiał i zostawiał miejsce na włączenie się w akcję za własną partią.

Czytaj »