Notatki prof. Marcina Króla. Ideologia w nowej demokracji

fot. JohnBob & Sophie Art

Czym jest ideologia? Od pewnego czasu słyszymy o „ideologii LGBT” – jest to nonsens, bo autorzy tego sformułowania nie wiedzą, czym jest ideologia

Karl Mannheim i inni myśliciele próbowali dookreślić pojęcie ideologii, co nie całkiem im się udało. Na nasz użytek wystarczy jednak opisać ideologię następująco. Jest to całościowy pogląd na świat, w którym zawarty jest projekt świata pożądanego. Ideologia nie musi być utopią, chociaż zazwyczaj utopia majaczy na jej horyzoncie. Ideologią jest zatem wizja konserwatywna, ale tylko taka, która głosi wyłączność tradycji jako źródła teraźniejszości i przyszłości. Ideologią jest także wizja socjalistyczna promująca taką przemianę, że ludzie będą faktycznie wszyscy sobie równi.

Ideologią natomiast nie jest propozycja liberalna, bo nie zawiera wizji przyszłości. Ideologią także nie jest wiele poglądów głoszonych w życiu publicznym, chociaż w ich zapleczu jest niewątpliwie jakiś pogląd na świat. Przykłady: walka o klimat, walka o prawa dla LGBT, czy w wersji skrajnej – walka o poddanie państwa władzy Kościoła.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Prowincja Równości Kielce zaprasza Andrzeja Dudę na swój protest


Nadużywanie pojęcia ideologia prowadzi do utraty możliwości rozumienia świata. Ponadto od połowy wieku XX pojęcie ideologii przestaje mieć znaczenie, co pokazuje świetnie dyskusja z roku 1960, prowadzona między dwoma wielkimi myślicielami – Raymondem Aronem i Danielem Bellem.

Praktycznie nikt – poza niewielkimi grupkami z marginesu politycznego, na przykład prawdziwymi komunistami – nie proponuje całościowej wizji świata. Bardzo wiele w naszym, czyli demokratycznym i liberalnym, poglądzie na świat zostało ustalone, tylko realizacja przebiega w różnym tempie, czasem wręcz fatalnie.

Wszystkie kraje Zachodu dążą do wolności, równości, możliwie najlepszej opieki społecznej czy edukacji. Żaden polityk, wyjąwszy margines, nie odważy się powiedzieć, że opieka zdrowotna będzie dla bogatszych, a wolność może być na stałe ograniczona, na przykład przez cenzurę. Nie twierdzę, że niektórzy politycy tak nie myślą, jednak powiedzenie tego głośno byłoby politycznym samobójstwem, jak powoli takim samobójstwem staje się zaprzeczenie skutkom zmian klimatycznych.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Notatki prof. Marcina Króla. Przyzwoitość


Można wręcz zastanawiać się, czy nie porzucono ideologii w stopniu nadmiernie radykalnym, tak że zaprzestano myślenia o przyszłości, a wizja w polityce ma złą opinię. Miękka wersja ideologii byłaby pomocna w wyjściu z fatalnej obecnej sytuacji, kiedy wypadki zmusiły polityków do myślenia wyłącznie w kategoriach doraźnych lub krótkoterminowych.

Dobrej polityki nie można uprawiać, jeżeli się nie ma wizji przyszłości pożądanej. To jednak z ideologią ma niewiele wspólnego i zalecałbym tym, którzy nadużywają pojęcia ideologii radykalną wstrzemięźliwość, bo wyjdą – ba, już wychodzą – na idiotów.

Ideologia stała się w ich ustach obelgą. Jutro: czy istnieje ideologia PiS i innych ugrupowań politycznych w Polsce.

Lektura polecana: Karl Mannheim „Ideologia i utopia”.

fot. JohnBob & Sophie Art

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *