10 maja dowiemy się czy event pocztowy jest, czy go nie ma

fot. Wikimedia

Wszyscy ekscytują się obecnie tym, jakie będą wyniki najbliższego głosowania w Sejmie. Tego które będzie, albo i go nie będzie, 5 maja, 6 maja albo i później. Są ciekawi, bo od wyników tego głosowania ma zależeć to, czy odbędzie się (czy też nie) zapowiadany od jakiegoś czasu, pod różnymi nazwami, event pocztowy

Patrząc na to, co się obecnie dzieje w sprawach ….

(Przepraszam za dygresję ale muszę.
Kiedyś napisałbym: w sprawach związanych z legislacją, ale dzisiaj w czasach, kiedy o stosowaniu jakichkolwiek zasad legislacji nie ma już mowy, a kodeksy uchwala się w 12 godzin plus czas stracony na Senat – stracony, bo i tak nikt tym, co się tam dzieje, nie zawraca sobie głowy – nie mam odwagi użyć terminu legislacja. Zastąpię go zatem terminem: wola polityczna zwykłego posła – w skrócie wpzp).

A więc patrząc na to, jakie meandry wszelkiego rodzaju towarzyszą wpzp, która zastąpiła nam prawo i decyduje o wszystkim, uważam, że nie tylko wyniki głosowania, którego tam maja, ale nawet sam fakt głosowania są nieistotne.


Przecież, jeśli i tak będzie wpzp, to event pocztowy tak czy siak się odbędzie. A jak się odbędzie, to Sejm w miesiąc później zagłosuje za tym, żeby uznać go za zgodny z jego wolą. No, bo skoro się już odbył, to jest zgodny z prawem i wpzw, czyli wolą polityczną zwykłych wyborców. Wszyscy posłowie będą za.

Dlaczego za będą ci u władzy, to oczywiste. Bo taka jest wpzp. A dlaczego opozycja, to proste:

Event pocztowy zostanie włączone do Pakietu Antykryzysowego Wersja Lux. Dowiemy się więc, że trzeba głosować za Pakietem Antykryzysowym Wersja Lux, bo on coś komuś obiecuje. A poza tym opozycja uważa, że zważywszy na to, że w tak trudnych warunkach aż 5,25% wyborców wzięło w tym wydarzeniu udział, to widać taka była wpzw.

No i trzeba zachowywać się rozsądnie, aby nie powiększać anarchii prawnej. Opozycja jest przecież zawsze rozsądna i kieruje się interesem państwa, dlatego zawsze ten poziom chaosu, jaki jest w danej chwili, uważa za maksymalny do zaakceptowania, jaki my jako Państwo i Naród jesteśmy w stanie unieść. 

Każdy chyba zrozumie, że opozycja będzie pod ścianą, poczucie odpowiedzialności (patrz wyżej)… i tylko dlatego będą głosować za tym, żeby to co się wydarzy 10 maj zaklepać. Ale oczywiście pod twardymi warunkami, które oczywiście PiS zaakceptuje.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Gowin – co leży na stole? Dla kogo ta „Realpolitik”?


Jest nadzieja, że może tak nie być. Ale tylko wtedy, kiedy wpzp (nie mylić z wpzw!) zadecyduje, że event się nie odbędzie.

Na dzisiaj nikt nie wie, jak będzie, bo nie ma w Polsce nikogo, kto wie, jakimi bezdrożami błądzi  wpzp.

Mam nieodparte wrażenie, że nawet zwykły zw tego nie wie.

fot. Wikimedia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *