Bierzesz mandat – luzik. Nie bierzesz – wniosek do Sanepidu

Policja spisuje uczestników akcji „Tęczowy Taniec", fot. John Bob&Sophie Art

Akcja Tęczowe disco” przed Pałacem Prezydenckim zwołana była na szybko, jako sprzeciw przeciwko homofobicznej „Karcie Rodziny”, którą podpisał prezydent Andrzej Duda. Po zakończeniu wydarzenia policja zaczęła spisywać uczestników

Przez około 45 minut, kiedy zebrani tańczyli wśród tęczowych flag, policja nie interweniowała. Młodych ludzi zaczęła wyłapywać dopiero po zakończeniu imprezy, gdy wracali do domu.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Andrzej Duda podzielił dzieci na lepsze i gorsze


Publikujmy nagranie i zapis rozmowy z policją dwóch zatrzymanych, który pokazuje mechanizm tych zatrzymań. Z nagrania wychodzi jasno, że kiedy przyjmujesz mandat z par. 54 KW, to masz spokój i do sanepidu nie będzie skierowany wniosek przeciwko Tobie. Czyli, że nie jakiekolwiek kwestie epidemiologiczne, ale zwalczanie „zakazanych zgromadzeń” jest powodem nadgorliwości policji.

***

Policjant: – …zatrzymane [osoby – red.] na zgromadzeniach, jeżeli przyjmowały mandat, itd. dalej nic nie szło, bo go opłacały, dalej nic z tego nie ma.

Zatrzymany 1: – Czyli, jeżeli przyjmiemy mandat, to nie pójdzie notka do sanepidu. Na pewno?

Zatrzymany 2: – No tak pan powiedział przed chwilą.

Policjant: – Tak powinno być.

Zatrzymany 1: – Tak powinno być, czy tak jest?

Zatrzymany 2: – Czy możemy mieć pana potwierdzenie na to, skoro pan tak mówi.

Zatrzymany 1: – Albo mógłby się pan dowiedzieć od przełożonego, na przykład.

Policjant konsultuje się z przełożonym: – Mam pytanie do ciebie, jeżeli ktoś przyjmuje mandat z art. 54 za nielegalne zgromadzenie, później idzie jakaś notatka do sanepidu z tego, czy nie?

Przełożony: ……… (na nagraniu słabo słychać odpowiedź)

Policjant: ….ale nie muszę. No, maseczki nie miał, ale był w odległości, tam był odstęp tych dwóch metrów. Tak. Tak. Aha. No dobra. No tak, tak zbytnio nikt tego nie wytłumaczył, tylko z 54 miało być….

Przełożony: ……… (na nagraniu słabo słychać odpowiedź)

Policjant: – Aha, dobra, OK. Z tego, co się dowiedziałem, to nie. Jeżeli był zachowany odstęp dwóch metrów, bo był zachowany, więc nie będzie żadnej notatki do sanepidu.

Zatrzymany 1: – No, to przyjmujemy


fot. JohnBob & Sophie Art

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *