Czas pandemii. Rachunek życia i śmierci

fot. Pixabay

GUS podał wczoraj najnowsze dane. Tragiczny bilans życia i śmierci. Jak nadszedł czas pandemii średnia wieloletnia zgonów w Polsce oscylowała w okolicach 400 tys.

Od 2020 roku jest o 100 a nawet o blisko 120 tysięcy zgonów więcej. W sumie 200 tysięcy śmierci więcej niż zwykle, z których bardzo wiele mogliśmy i powinniśmy uniknąć a jesteśmy w przededniu kulminacji V, najszerszej jak dotąd fali pandemii i eksperci przewidują, że to nie będzie jeszcze koniec tych tragicznych miesięcy.

200 tysięcy ludzi! To wielka liczba, dla wielu nie do ogarnięcia, ale przede wszystkim jest to suma jednostkowego cierpienia i rodzinnych, bardzo konkretnych i spersonifikowanych dramatów. Zamiast żałoby, troski i odpowiedzialności władza potęguje chaos, udaje, że działa, szerzy kłamstwa i oburza brakiem kompetencji. Czas pandemii na długo odciśnie się w naszej pamięci, czy chcemy tego czy nie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Czeka nas selekcja naturalna

Musimy nauczyć się wyciągać z niego wnioski. Szerzący się „brak zbiorowego zdrowego rozsądku”, arogancja i niekompetencja władzy, której zależy tylko na jej utrzymaniu, ucieczka przez rzesze ludzi od racjonalności, pogarda rządzących i rządzonych dla wiedzy i nauki, brak odpowiedzialności i bezkarne kłamstwo to kosztująca nas w niespotykanym od wojny stopniu życie i zdrowie codzienność Polski w czasach pandemii.

Czesław Miłosz w „Świat. (Poema naiwne)” z kwietnia 1943 roku pisał: „Nadzieja bywa jeżeli ktoś wierzy, że ziemia nie jest snem, lecz żywym ciałem… (…)”

Mamy obowiązek przystanąć i pomyśleć o tym, co nas spotkało. Nie uciekajmy w prywatność, nie odwracajmy wzroku, bo to i tak i tak nic nie da. Czas pandemii ma i będzie miał swoje wielowarstwowe konsekwencje. Obok nas są ofiary i bohaterowie czasu pandemii. Są też osoby odpowiedzialne za wybrane przez władzę priorytety, za lekceważenie ludzkiego życia, za kłamstwa i brak odpowiedzialności. Jeżeli chcemy żyć, musimy ten rachunek rozliczyć.

Suche dane demograficzne potrzebne do zbiorczego rachunku życia i śmierci – Gazeta.pl 01.02.2022.

  • Paweł Bujalski – polityk, samorządowiec, przedsiębiorca, wiceprezydent Warszawy w latach 1994–1999

Tekst opublikowany został na pawelbujalski.blog

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Starsze opinie, komentarze, listy

Mina pod Bakanowem

651 postępowań karnych wobec podejrzanych o zdrady funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa państwa i pracowników wymiaru sprawiedliwości, to nie dowód porażki

Czytaj więcej »

Czy HIT to kit?

Znakiem rozpoznawczym Obywateli RP jest podejmowanie działań, które innym wydają się niemożliwe, jednak mają realną szanse

Czytaj więcej »
Pakt Senacki

Obywatele RP o pakcie wyborców

„Pakt Senacki” w 2019 roku nie był w istocie rzeczywistym paktem, był co najwyżej „paktem o nieagresji”. Był dyktatem narzuconym nam przez liderów trzech partii, które podzieliły między sobą strefy wpływów. (…) „Pakt Senacki” w 2019 roku nie był w istocie rzeczywistym paktem, był co najwyżej „paktem o nieagresji”. Był dyktatem narzuconym nam przez liderów trzech partii, które podzieliły między sobą strefy wpływów.

Czytaj więcej »