Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Widziane z wnętrza sądowej sali prawo przestaje być abstrakcją. Kiedy służy obronie praw jednostki, staje się potrzebne jak powietrze do oddychania. Wiele jeszcze trzeba zrobić, by prawo stało się takim fundamentem ustroju, który potrafi podtrzymać demokrację. Będzie tak wówczas, gdy każda i każdy z nas będzie mógł przed sądem dochodzić nie tylko praw "politycznych", ale również "zwykłych" - w szkole, w szpitalu, w urzędzie.

Media są ważne

Nie ma "nielegalnych demonstracji". Nie ma "przepychanek z policją". Tych i wielu innych rzeczy nie wiedzą dzisiejsze media. Pomóż nam budować takie, z których opinia kształtuje "kulturę prawną". Niech się dzięki nim znajdzie odważny sędzia - obok tych bohatersko orzekających w sprawach politycznych - który zdecyduje o adopcji przez parę jednopłciową. Niech się znajdzie taki, który uzna, że ustrój polskiej szkoły skrajnie narusza konstytucyjną wolność zarówno nauczania jak indywidualnego rozwoju. Niech normą stanie się finansowa odpowiedzialność państwa za naruszenia prawa do zdrowia przez zatrute powietrze, do ochrony zdrowia przez zrujnowane szpitale. Media kształtują kulturę prawną. O ile same ją mają.
Wesprzyj nas

Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Europejski Trybunał Praw Człowieka. Węgry ukarane za śmierć syryjskiego uchodźcy

Sąd nałożył na Węgry karę w wysokości 40 tysięcy euro w związku ze śmiercią syryjskiego uchodźcy na granicy. To przełomowy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka – informuje Grupa Granica

Jak piszą aktywiści, 1 czerwca 2016 roku dwóch braci z Syrii płynęło łodzią przez rzekę Cisę na granicy serbsko-węgierskiej. Płynęli razem z innymi osobami uchodźczymi, m.in. rodziną z Iraku. Kiedy próbowali wysiąść po węgierskiej stronie, tamtejsza straż graniczna zaczęła w nich rzucać kamieniami i krzyczeć, by wracali do Serbii. Mundurowi wypuścili gaz łzawiący i poszczuli ich psami. Uchodźcy zaczęli więc płynąć z powrotem do Serbii. – Jeden z Syryjczyków zauważył, że jego brat ma problemy z płynięciem: jeszcze na brzegu został uderzony kamieniem i kaszlał ze względu na gaz. Mężczyzna utonął. Jego ciało znaleziono dwa dni później – opisuje sytuację Grupa Granica.

Brat zmarłego złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Podkreślił, iż węgierska straż graniczna jest odpowiedzialna za tę śmierć. Trybunał orzekł, że Węgry naruszyły prawo do życia zmarłego.

Grupa Granica: – Sąd uznał, że węgierska straż graniczna miała wystarczającą wiedzę, żeby ocenić niebezpieczeństwo związane z przekroczeniem rzeki, a także, że służby węgierskie nie wykonały odpowiednich kroków, aby uniknąć realnego zagrożenia życia i w momencie, gdy otrzymali informację o niebezpieczeństwie, w jakim znajdował się mężczyzna, nie podjęli działań, aby go uratować.

– To bardzo ważny wyrok, który pokazuje sposób, w jaki sposób łamane są prawa migrantek i migrantów na granicach europejskich. Orzeczenie wskazuje też na obowiązek stron Europejskiej Konwencji Praw Człowieka do ochrony życia każdej osoby, która znajduje się na ich terytorium – pisze Grupa Granica.


  • Grupa Granica – nieformalna inicjatywa powstała w odpowiedzi na kryzys humanitarny na granicy polsko-białoruskiej. Niesie pomoc humanitarną, prawną i medyczną, monitoruje przestrzeganie praw człowieka.

O autorze

Poprzednio w Wokandzie

Prawo w internecie

Dane Google Trends - częstość wyszukiwania haseł o sądach odpowiada najwyraźniej wyłącznie użytkowym potrzebom. Im "bliżej ludzi", tym zainteresowanie większe...

Wspieraj obywatelskie media

Od mediów zależy poziom kultury prawnej społeczeństwa, ale także wśród sędziów.
Wesprzyj nas