Flaga na ciastku

fot. Wikimedia


Już niebawem kremówka papieska z Wadowic będzie miała swój pomnik. Potem ogłosi się jej beatyfikację, no i stąd już bliska droga do Kościoła pod wezwaniem Świętej Kremówki. Kremówka trafi na ołtarze i będzie można się do niej modlić nie tylko w cukierniach. Że to niemożliwe?

Ej! Właśnie zakazano w Wadowicach konkursu zjadania kremówek na czas, bo część mieszkańców uznała, że taki konkurs razi ich uczucia religijne. Logicznym więc wnioskiem jest, że kremówka stała się obiektem kultu religijnego. Nie razi uczuć religijnych ksiądz pedofil, który pozostaje na wolności i odprawia msze dla wiernych, ale konkursowe wpieprzanie kremówki, którą w czasach maturalnych jadał Karol Wojtyła i nieopatrznie wspomniał o tym w jednym ze swych nostalgicznych przemówień.

Od tego czasu, gdy były aktor Teatru Rapsodycznego raczył kremówkę wspomnieć, stała się ona automatycznie „papieską”, choć przez lata była zwykłą szarą kremówką robioną na starej margarynie. Jako kremówka już „papieska”, czy inaczej zwana też „wadowicką”, stała się nie tylko hitem w krainie słodkości, ale także wyrobem cukierniczym o charakterze nadprzyrodzonym.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Obraz z Polski


Ludzie jedzący kremówki nie tylko nie tyli, ale także czuli się lepsi, zdrowsi i oczyszczeni wewnętrznie. Nic dziwnego więc, że kremówka musi podlegać ochronie i żadne głupie konkursy nie powinny mieć miejsca. A gdy już wzmożony religijnie lud polski zbuduje kremówce pomnik, to będzie on strzeżony 24 godziny na dobę, przez uzbrojonych w różańce Rycerzy Chrystusa i Maryi, którzy nie pozwolą by jakiś wariat powiesił na ciastku tęczową flagę, albo ubrał ją w koszulkę z obraźliwym napisem „Konstytucja”.

Kremówkę papieską wpisze się do rejestru ciastek chronionych i podda szczególnej ochronie prawnej. Osoby, które będą zjadały kremówki bez należytego Papieżowi szacunku będą musiały się liczyć z płaceniem grzywny lub wielodniowym aresztem cukierniczym.

Chodzą słuchy, że Jan Paweł II lubił też pierogi z mięsem. Kościół Świętego Pieroga brzmi nawet podniecająco.

fot. Wikimedia

Total Page Visits: 4 - Today Page Visits: 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *