List do ministra Czarnka. Pan pracuje dla dobra partii, a powinien dla dzieci i młodzieży

Protest przeciwko wizji edukacji Przemysława Czarnka przed Ministerstwem Edukacji i Nauki, fot. Johnbob & Sophie Press

Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Wszyscy są wobec prawa równi, wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne – Beata Molik pisze do ministra Czarnka


Dobry wieczór „ministrze” Przemysławie Czarnek,

Chciałabym odnieść się do II Ogólnopolskiego Kongresu „Wychowanie trwa wiecznie” z pańskim udziałem, który odbył się w ostatnim tygodniu października.

Celem dwudniowego wydarzenia była wymiana doświadczeń i dyskusja dotycząca raportu Rzecznika Praw Dziecka na temat dobrostanu dzieci w Polsce. Ogłosił pan swój kolejny sukces, opierając się na badaniach, które wskazują, że dzieci w rodzinach czują się dobrze. Czują, że są kochane i wspierane. Od rodzin czerpią wzorce. Uczą się od swoich najbliższych. Dlatego wspiera pan rodzinę i będzie pan ją wspierał. Dodał pan również, że dzieci i młodzież coraz lepiej czują się w szkole. To bardzo szlachetne panie „ministrze”. Odegrał pan kolejny spektakl w swoim propagandowym teatrze.

To „wychowanie trwa wiecznie” nie brzmi zbyt optymistycznie. Czy to oznacza wychowanie od poczęcia do wniebowstąpienia? Trudno zdefiniować co miał pan na myśli?

Bardzo nurtują mnie zapisy owego raportu, nad którym tak bardzo pan się zachwyca. Może raczyłby pan ujawnić więcej szczegółów. Interesuje mnie, czy raport zawiera informację o wzroście liczby dzieci w ubóstwie? Poproszę przede wszystkim o źródła i badania, według których dzieci i młodzież czują się w szkole coraz lepiej. Czy równie dobrze czuje się młodzież LGBT, nazywana przez pana ideologią? Jak czują się dzieci, które są bite i wychowywane w rodzinach alkoholików? Też czują się dobrze, bo się wychowują w tradycyjnej rodzinie? Jak czują się te, które są w depresji po zdalnym nauczaniu? Nie wie pan i to jest fakt! Bardzo proszę by następnym razem zaprosił pan mnie. Ja panu opowiem jaki to mamy dobrostan dzieci.

PRZECZYTAJ TAKŻE: List do ministra Czarnka. Rozprawia pan o roli rodziny, a gdzie są rodziny z Michałowa?

Nie raczył pan się zająć sferą psychiczną uczniów. Znowu pan oszukał społeczeństwo, bo obiecał pan się zająć realizacją  pomocy psycholigiczno- pedagogicznej w szkołach, po powrocie do nauczania stacjonarnego.

Czy raport zawiera również informacje, o tym, co się stało z tymi 15 milionami, które rzekomo miały być przeznaczone na wsparcie psychologiczne w szkołach? Proszę przedstawić bilans wydatków, bo wydaje pan między innymi moje pieniądze.

Dzieci według pana są szczęśliwe. A jeśli nie są, to należy je „wychować” tak, aby zaakceptowały status quo? Zawsze przecież mogą poprosić o pomoc, którą pan im zafundował w postaci telefonu do egzorcysty.

Przypominam panu, bo raczy pan ciągle zapominać o swoich obowiązkach. Jednym z głównych pana obowiązków jest dbanie nie tylko o rozwój intelektualny młodzieży, ale również zapewnienie jej ochrony, bezpieczeństwa i stabilności emocjonalnej. Zatem dlaczego mamy wszyscy panu płacić za pracę, której pan nie wykonuje? Pan pracuje dla dobra swojej partii, a powinien dla dobra dzieci i młodzieży. Nie potrafi pan wznieść się ponad polityczny interes i wykazać empatią. Dobro panie „ministrze” nie polega na pańskich osobistych przekonaniach. Kto panu wpoił , że jest pan dobrym człowiekiem?

Pan przede wszystkim nie rozumie, że szkoła jest dla wszystkich i ma być miejscem, które łączy. Dla mnie jako nauczyciela zagadnienia związane z prawami człowieka, tolerancją i równością są niezwykle istotne i stanowią fundamentalny element mojej codziennej pracy.

Dlatego nadal zamierzam wspierać moich uczniów, nie tylko słowami, ale i czynami. Utwierdzać ich w przekonaniu, że są wartościowymi i akceptowanymi ludźmi bez względu na płeć, przekonania religijne, orientację seksualną i przynależność etniczną. Codziennie będę im powtarzać, że nie mogą się przejmować pańskimi wypowiedziami, bo są pełne nienawiści, szczucia i segregacji. W ten sposób narusza pan godność człowieka, która jest nienaruszalna, zaś jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

Niech pan zakupi zeszyt w trzy linie i zapisze sobie sto razy. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. Wszyscy są wobec prawa równi, wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

Te artykuły Konstytucji, którą tak pan miłuje, obowiązują także pana.

Pozdrawiam jako wiecznie wychowująca
Beata Molik

Na zdjęciu: 19 lipca 2021 r., protest przeciwko wizji edukacji Przemysława Czarnka przed Ministerstwem Edukacji i Nauki #GruntujemyCnotyNiewieście, fot. Johnbob & Sophie Press

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Głosy w dyskusji

Wybory najpóźniej za:

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Znaczenie „partyjnego programu”

Wygrane kampanie PiSu w praktyce uruchamiały spontaniczne działania oddolne (by użyć ukochanego słowa z czasów „Solidarności”) nie tylko działaczy partyjnych, ale bardziej zaangażowanych wyborców PiSu. Program najwyraźniej do nich przemawiał i zostawiał miejsce na włączenie się w akcję za własną partią.

Czytaj »