Minuta surówki. Żyjemy w dwóch rzeczywistościach prawnych

– Był taki amerykański western z Henry Fondą, jego oryginalny tytuł to „My Darling Clementine”, zaś polski tytuł, w polskiej telewizji PRL-owskiej, to „Miasto bezprawia”. I w tej chwili  polskie sądownictwo wygląda tak, że jedni mówią, że to miasto bezprawia, a drudzy, że my darling Clementine. Ale tak naprawdę chodzi o to, że część sędziów jest wybrana bezprawnie – mówi Leszek Budrewicz w najnowszym odcinku „Minuty surówki”


„Minuta surówki” – wideofelieton Leszka Budrewicza, wrocławskiego publicysty i komentatora, działacza opozycji w czasach PRL, jednego z założycieli Studenckiego Komitetu Solidarności we Wrocławiu, współorganizatora ruchu „Wolność i Pokój”

Zdjęcia i montaż: Paweł Wrabec

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Głosy w dyskusji

Wybory najpóźniej za:

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Znaczenie „partyjnego programu”

Wygrane kampanie PiSu w praktyce uruchamiały spontaniczne działania oddolne (by użyć ukochanego słowa z czasów „Solidarności”) nie tylko działaczy partyjnych, ale bardziej zaangażowanych wyborców PiSu. Program najwyraźniej do nich przemawiał i zostawiał miejsce na włączenie się w akcję za własną partią.

Czytaj »