Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Widziane z wnętrza sądowej sali prawo przestaje być abstrakcją. Kiedy służy obronie praw jednostki, staje się potrzebne jak powietrze do oddychania. Wiele jeszcze trzeba zrobić, by prawo stało się takim fundamentem ustroju, który potrafi podtrzymać demokrację. Będzie tak wówczas, gdy każda i każdy z nas będzie mógł przed sądem dochodzić nie tylko praw "politycznych", ale również "zwykłych" - w szkole, w szpitalu, w urzędzie.

Media są ważne

Nie ma "nielegalnych demonstracji". Nie ma "przepychanek z policją". Tych i wielu innych rzeczy nie wiedzą dzisiejsze media. Pomóż nam budować takie, z których opinia kształtuje "kulturę prawną". Niech się dzięki nim znajdzie odważny sędzia - obok tych bohatersko orzekających w sprawach politycznych - który zdecyduje o adopcji przez parę jednopłciową. Niech się znajdzie taki, który uzna, że ustrój polskiej szkoły skrajnie narusza konstytucyjną wolność zarówno nauczania jak indywidualnego rozwoju. Niech normą stanie się finansowa odpowiedzialność państwa za naruszenia prawa do zdrowia przez zatrute powietrze, do ochrony zdrowia przez zrujnowane szpitale. Media kształtują kulturę prawną. O ile same ją mają.
Wesprzyj nas

Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Nie będzie aresztu dla 13 aktywistów, którzy przecięli drut kolczasty na granicy z Białorusią

13 aktywistów nie trafi do aresztu za przecięcie drutu kolczastego na granicy z Białorusią. Sąd Okręgowy w Białymstoku podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego w Sokółce i odrzucił zażalenie prokuratury żądającej dla nich trzymiesięcznego aresztu

29 sierpnia 13. aktywistów symbolicznie przecięło drut kolczasty na granicy polsko-białoruskiej. „Brońmy granic przed Łukaszenką i Putinem, a nie przed ich ofiarami” – napisali w manifeście, który opublikowały  media w dniu ich akcji. – „Polska otoczona drutem kolczastym nie jest naszym krajem. Państwo używające wojska do obrony przed garstką uciekających przed prześladowaniem nie tylko dyskwalifikuje się moralnie – wystawia się także na pośmiewisko. Drut kolczasty staje się nowym symbolem Polski”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W imię solidarności i humanitaryzmu. Oświadczenie aktywistów, którzy przecięli zasieki na granicy z Białorusią

Ich akcja była protestem przeciwko bestialstwu rządu, na którego polecenie polskie służby uniemożliwiły uzyskanie ochrony międzynarodowej grupie 32 osób z Afganistanu, którzy koczowali w na polsko-białoruskiej granicy w Usnarzu Górnym. Służby blokowały uchodźcom dostęp do lekarzy, prawników i wolontariuszy.



Prokuratura postawiła im zarzut zniszczenia mienia w postaci 15 metrów drutu kolczastego, czyli czyn „chuligański, dokonany z błahego powodu”, za grozić do 5 lat więzienia. Dodatkowo popełniali wykroczenie polegające na wejściu na pas graniczny, za co grozi do 5 tys. zł grzywny. Prokuratura domagała się również 3 miesięcy aresztu, jednak Sąd Rejonowy w Sokołówce wniosek prokuratury odrzucił, podkreślając, że areszt to nie substytut kary, nie stosuje się go w takich wypadkach.

Prokuratura odwołała się od tej decyzji, ale dzisiaj Sąd Okręgowy w Białymstoku decyzje sądu z Sokołówki  podtrzymał. 13 aktywistów do aresztu nie trafi.

Aktywistów bronią mecenasi Jacek Dubois i Rafał Gulko.

Drut na granicy przecinali:

Grzegorz Antoszewski
Julia Bednarek
Dominik Berliński
Justyna Butrymowicz
Angelika Domańska
Bernard van der Esch
Julia Gościńska
Leokadia Jung
Anna Kulesza
Bartosz Kramek
Zuzanna Lesiak
Katarzyna Pikulska
Kajetan Wróblewski

Poprzednio w Wokandzie

Prawo w internecie

Dane Google Trends - częstość wyszukiwania haseł o sądach odpowiada najwyraźniej wyłącznie użytkowym potrzebom. Im "bliżej ludzi", tym zainteresowanie większe...

Wspieraj obywatelskie media

Od mediów zależy poziom kultury prawnej społeczeństwa, ale także wśród sędziów.
Wesprzyj nas