Nie dla muru w Puszczy Białowieskiej. Apel do przewodniczącej Komisji Europejskiej

Byliście kiedyś w Puszczy Białowieskiej? Nie ma takiego drugiego lasu. Można to mówić, ale to niewiele oznacza. Spędziłem tam kilkadziesiąt dni od marca do czerwca

Bywałem też latem. Nie znam Puszczy zimą i jesienią. Do nadrobienia. W każdym razie, że to nie jest zwykły las, mogłem się przekonać chodząc dosłownie wszędzie, nie tylko szlakami, nie tylko drogami leśnymi. Włażąc niemal w każde niedostępne turyście miejsce.

To nie jest zwykły las, w którym można sobie wycinać drzewa albo budować mury. Bez względu na powody budowania tych murów. Puszcza to wielki, skomplikowany organizm złożony z niezliczonej ilości elementów. A każdy element jest złożony z niezliczonej ilości zachowań, potrzeb, połączeń z innymi. To jest sieć nie tylko organiczna i biologiczna, nie tylko funkcjonalna. To coś zdecydowanie więcej.

PODPISZ PETYCJĘ Nie dla muru w Puszczy Białowieskiej

Pokażę Wam kilka moich zdjęć z Puszczy Białowieskiej, w której trwa właśnie barbarzyńska inscenizacja polegająca na budowie muru, który przed niczym nie chroni.


Do 23 lutego jest czas na zgłaszanie uwag do projektu ustawy o parkach narodowych. To okropny dokument. Jest w nim zakamuflowanych wiele zamierzeń mających na celu znacznie osłabić ochronę w parkach narodowych, na przykład poprzez ułatwienie wywożenia martwego drewna z lasów. Tego martwego drewna potrzebują najróżniejsze organizmy, wiele z nich nie może bez niego istnieć. Tego martwego drewna leżącego na dnie lasu potrzebuje też polski rząd do spalania go, bo jest ono traktowane jako paliwo „zielone”. Polski rząd paląc tym drewnem będzie mógł pokazywać UE, że odchodzi od spalania węgla.

Petycja wyrażająca sprzeciw wobec tego przestępstwa wobec Natury TUTAJ.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Głosy w dyskusji

Wybory najpóźniej za:

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Znaczenie „partyjnego programu”

Wygrane kampanie PiSu w praktyce uruchamiały spontaniczne działania oddolne (by użyć ukochanego słowa z czasów „Solidarności”) nie tylko działaczy partyjnych, ale bardziej zaangażowanych wyborców PiSu. Program najwyraźniej do nich przemawiał i zostawiał miejsce na włączenie się w akcję za własną partią.

Czytaj »