Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Widziane z wnętrza sądowej sali prawo przestaje być abstrakcją. Kiedy służy obronie praw jednostki, staje się potrzebne jak powietrze do oddychania. Wiele jeszcze trzeba zrobić, by prawo stało się takim fundamentem ustroju, który potrafi podtrzymać demokrację. Będzie tak wówczas, gdy każda i każdy z nas będzie mógł przed sądem dochodzić nie tylko praw "politycznych", ale również "zwykłych" - w szkole, w szpitalu, w urzędzie.

Media są ważne

Nie ma "nielegalnych demonstracji". Nie ma "przepychanek z policją". Tych i wielu innych rzeczy nie wiedzą dzisiejsze media. Pomóż nam budować takie, z których opinia kształtuje "kulturę prawną". Niech się dzięki nim znajdzie odważny sędzia - obok tych bohatersko orzekających w sprawach politycznych - który zdecyduje o adopcji przez parę jednopłciową. Niech się znajdzie taki, który uzna, że ustrój polskiej szkoły skrajnie narusza konstytucyjną wolność zarówno nauczania jak indywidualnego rozwoju. Niech normą stanie się finansowa odpowiedzialność państwa za naruszenia prawa do zdrowia przez zatrute powietrze, do ochrony zdrowia przez zrujnowane szpitale. Media kształtują kulturę prawną. O ile same ją mają.
Wesprzyj nas

Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Tęcza nie obraża. Amnesty International wzywa do wycofania zarzutów

Amnesty International zbiera podpisy pod petycją do prokuratora generalnego wzywającą do natychmiastowego wycofania zarzutów „obrazy uczuć religijnych” przeciwko trzem aktywistkom. Wczoraj w Płocku rozpoczął się ich proces

Elżbieta, Anna i Joanna są aktywistkami i obrończyniami praw człowieka w Polsce. Od wielu lat przeciwstawiają się nienawiści i dyskryminacji – czytamy na stronie Amnesty International. – Polskie władze podjęły jednak przeciwko nim szokujące działania. 6 maja 2019 rano do mieszkania Elżbiety wkroczyła policja. Funkcjonariusze znaleźli w jej mieszkaniu kopie plakatów przedstawiających Matkę Boską z aureolą w kolorach tęczy (będącej też symbolem ruchu osób LGBTI). Aktywistki rozwieszały wcześniej takie plakaty w Płocku. Elżbieta została zatrzymana, a następnie przez kilka godzin była przesłuchiwana jako podejrzana o popełnienie przestępstwa „obrazy uczuć religijnych”.


ZOBACZ TAKŻEAbonament na demokrację  


Po ponad rocznym dochodzeniu, w lipcu 2020 r., Elżbieta wraz z dwoma innymi aktywistkami, Anną i Joanną, zostały oficjalnie oskarżone o „obrazę uczuć religijnych”. Proces sądowy rozpoczął się 13 stycznia.

Przed rozprawą przed płockim Sądem Rejonowym zebrała się grupa kilkunastu osób na demonstracji wspierającej oskarżone, zorganizowanej pod hasłem „Tęcza nie obraża”.

W opinii Amnesty International posiadanie, wytwarzanie i rozpowszechnianie tego rodzaju plakatów nie stanowi przestępstwa i podlega ochronie w ramach wolności wypowiedzi. Każdy ma prawo wyrażać swoje poglądy, nawet jeśli niektórzy mogą czuć się urażeni naszymi poglądami.

Elżbiecie, Annie i Joannie grozi do dwóch lat więzienia, jeśli zostaną uznane za winne. Sprawa przeciwko nim jest przykładem szykanowania w Polsce aktywistek i obrońców praw człowieka, którzy muszą się mierzyć z podobną reakcją ze strony władz w związku ze swoimi pokojowymi działaniami.

Petycję można podpisać TUTAJ.

Poprzednio w

Prawo w internecie

Dane Google Trends - częstość wyszukiwania haseł o sądach odpowiada najwyraźniej wyłącznie użytkowym potrzebom. Im "bliżej ludzi", tym zainteresowanie większe...

Wspieraj obywatelskie media

Od mediów zależy poziom kultury prawnej społeczeństwa, ale także wśród sędziów.
Wesprzyj nas