Grupa Granica: Żądamy zwolnienia syryjskiego aktywisty ze strzeżonego ośrodka!

14 stycznia w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Białymstoku strajk głodowy rozpoczął Sewar, syryjski aktywista – podaje Grupa Granica

Sewar był prześladowany przez władze po antyrządowym wpisie na Facebooku. W syryjskich więzieniach spędził ponad 9 miesięcy,  był tam torturowany. Po ucieczce z Syrii cierpi na objawy PTSD (zespół stresu pourazowego). Bardzo boi się zamkniętych przestrzeni.

Jak opisuje Grupa Granica, Sewarowi do Polski udało mu się dotrzeć po 21 próbach przekroczenia granicy. Opowiadał, że za każdym razem, gdy prosił o azyl, polska straż graniczna ignorowała jego prośby i zawracała go za płot. Jeden z polskich strażników miał użyć wobec niego gazu pieprzowego, gdy przekonywał, że ma prawo ubiegać się o ochronę międzynarodową.

Grupa Granica: – Gdy w połowie listopada spotkaliśmy go w lesie na pograniczu polsko-białoruskim, towarzyszący nam medyk zauważył u niego objawy cukrzycowe. Dzięki interwencji aktywistów Grupy Granica, udało mu się złożyć wniosek o ochronę. Jednak wbrew prawu zabraniającemu umieszczać w detencji osoby, co do których zachodzi domniemanie, że były poddawane przemocy, został umieszczony w zamkniętym ośrodku w Białymstoku. Przebywa tam już od dwóch miesięcy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Uwolnić strajkujących głodowo uchodźców!

Na  początku stycznia Sewar dowiedział się o przedłużeniu pobytu w zamknięciu o kolejne 4 miesiące (do połowy maja). Mężczyzna cierpi na ciągłe ataki paniki spowodowane klaustrofobią. Jest już po kilku próbach samobójczych i pobytach na oddziale psychiatrycznym. – Jego stan pogarsza się w związku z przedłużającym się pozbawieniem wolności. Obawiamy się o jego zdrowie i życie – pisze Grupa Granica.

I podkreśla: – Trzymanie Sewara w zamknięciu jest nie tylko niezgodne z prawem, ale także bezsensowne. Jako Syryjczyk nie może być deportowany do swojego kraju pochodzenia i prędzej czy później musi dostać jedną z form ochrony. Pozbawienie  go wolności jest jedynie niepotrzebną torturą. Żądamy jego natychmiastowego zwolnienia ze strzeżonego ośrodka!


  • Grupa Granica to nieformalna inicjatywa powstała w odpowiedzi na kryzys humanitarny na granicy polsko-białoruskiej. Niesie pomoc humanitarną, prawną i medyczną, monitoruje przestrzeganie praw człowieka.

O autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Głosy w dyskusji

Wybory najpóźniej za:

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Znaczenie „partyjnego programu”

Wygrane kampanie PiSu w praktyce uruchamiały spontaniczne działania oddolne (by użyć ukochanego słowa z czasów „Solidarności”) nie tylko działaczy partyjnych, ale bardziej zaangażowanych wyborców PiSu. Program najwyraźniej do nich przemawiał i zostawiał miejsce na włączenie się w akcję za własną partią.

Czytaj »
programy partyjne

Ile może być wart partyjny program?

Obywatele RP zadają fundamentalne pytania, bo polskie państwo trzeba przemyśleć na nowo, a wiarygodną politykę rozpoczyna wizja kształtująca się

Czytaj »