Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Widziane z wnętrza sądowej sali prawo przestaje być abstrakcją. Kiedy służy obronie praw jednostki, staje się potrzebne jak powietrze do oddychania. Wiele jeszcze trzeba zrobić, by prawo stało się takim fundamentem ustroju, który potrafi podtrzymać demokrację. Będzie tak wówczas, gdy każda i każdy z nas będzie mógł przed sądem dochodzić nie tylko praw "politycznych", ale również "zwykłych" - w szkole, w szpitalu, w urzędzie.

Media są ważne

Nie ma "nielegalnych demonstracji". Nie ma "przepychanek z policją". Tych i wielu innych rzeczy nie wiedzą dzisiejsze media. Pomóż nam budować takie, z których opinia kształtuje "kulturę prawną". Niech się dzięki nim znajdzie odważny sędzia - obok tych bohatersko orzekających w sprawach politycznych - który zdecyduje o adopcji przez parę jednopłciową. Niech się znajdzie taki, który uzna, że ustrój polskiej szkoły skrajnie narusza konstytucyjną wolność zarówno nauczania jak indywidualnego rozwoju. Niech normą stanie się finansowa odpowiedzialność państwa za naruszenia prawa do zdrowia przez zatrute powietrze, do ochrony zdrowia przez zrujnowane szpitale. Media kształtują kulturę prawną. O ile same ją mają.
Wesprzyj nas

Wokanda: prawo i co prawo znaczy?

Sąd: Działania policji wobec Obywateli RP niezasadne i nieprawidłowe

Działania policji wobec protestujących Obywateli RP były niezasadne i nieprawidłowe – uznał Sąd Rejonowy Warszawa – Śródmieście

11 listopada 2019 przez Warszawę przemaszerowali faszyści, płonęły race. Obywatele RP zorganizowali na rondzie de Gaulle’a pokojową pikietę. Stanęli z transparentami, m.in. ze słowem „Konstytucja”, które przypominały o konieczności przestrzegania porządku konstytucyjnego przez uczestników marszu i przez ochraniającą ich policję.

Obywatele RP zostali jednak zamknięci w kordonie policyjnym, a po dwóch godzinach ich pikieta została rozwiązana (decyzją policji i na życzenie organizatora „Marszu Niepodległości”), jej uczestnicy (27 osób) zostali  wyniesieni z ronda z oskarżeniem o zakłócanie legalnego cyklicznego zgromadzania, a następnie legitymowani przez trzecią godzinę. Obywatele RP uznając działania policji za nadużycie uprawnień złożyli zażalenie na jej działanie.

„Nie możemy tej sprawy traktować lekko. Złamanie woli i chęci do protestów, oddanie pola w tej, zdawałoby się drobnej sprawie, otwiera drzwi do łamania innych praw obywateli, o większym ciężarze gatunkowym” – argumentowali.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Obywatele złożyli zażalenie na działania policji


Dzisiaj (3.03.2021) do ObyPomocy, grupy pomocy prawnej działającej przy Fundacji Wolni Obywatele RP, dotarły dwa pierwsze orzeczenia sądu uznające działania policji za zatrzymania, a nie przedłużające się legitymowania. Sąd uznał je za nielegalne, niezasadne, nieprawidłowe w przypadku jednej osoby, zaś niezasadne i nieprawidłowe w przypadku drugiej osoby. 

Policja dostaje notoryczne baty przed sądem, ich działania wobec protestujących są bezpodstawne, wnioski o ukaranie funta kłaków warte, zeznania przed sądem niewiarygodne.

Następne decyzje wkrótce. 

Uzasadnienie sądu TUTAJ.

Poprzednio w Wokandzie

Prawo w internecie

Dane Google Trends - częstość wyszukiwania haseł o sądach odpowiada najwyraźniej wyłącznie użytkowym potrzebom. Im "bliżej ludzi", tym zainteresowanie większe...

Wspieraj obywatelskie media

Od mediów zależy poziom kultury prawnej społeczeństwa, ale także wśród sędziów.
Wesprzyj nas