Tołstoj – wrażliwy narrator i jego niewrażliwy stosunek do kobiet

Lew Tołstoj i Sofia Andriejewna, 1908 r.

Nie dziwcie się niekonsekwencji Wielowieyskich, Lisów, Hartmanów. Do dziś świat zachodni czci, na poziomie wręcz quasi-religijnym,„Gandhiego Rosji”, z jego ideą „nie przeciwstawiania się złu przemocą. Otóż, rosyjskipisarz, filozof, hrabia Lew Tołstoj był zagorzałym przeciwnikiem seksuprzedmałżeńskiego i pozamałżeńskiego. Relacjonował wszystkie swoje przygody  w specjalnym dzienniku

Ożenił się w wieku 34 lat,jego żona — Sofia Andriejewna Bers — skończyła 18 lat kilka dni przed ślubem, a więc lista kochanek Tołstoja „z opisem jego wewnętrznej walki z pokusą iupadkiem”, była dość długa. I cały ten brud zrzucił na głowę swojej młodej narzeczonej kilka dni przed ślubem. Dziewczyna nie odmówiła zawarcia małżeństwa, ale wyznanie narzeczonego spowodowało jej wielkie cierpienie.

Sofia Andriejewna otrzymała dobre wykształcenie, pochodziła z bogatej rodziny i była przyzwyczajona do towarzystwa. Po ślubie musiała o tym zapomnieć — Tołstoj przywiózł ją do swojej wioski Jasna Polana, gdzie przez 19 lat musiała żyć w izolacji od świata zewnętrznego.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Kryzys nowoczesności. Wolność kobiet – notatki prof. Marcina Króla 


Sofia Andriejewna przez całe życie miała zaszczyt nieustannie widywać nieślubnego syna Sswego męża — którego urodziła zamężna chłopka pańszczyźniana z Jasnej Polany, własność Tołstoja, Aksinja Bazykina. Timofiej był tylko dwa lata starszy od najstarszego syna Sofii Andriejewny, Siergieja. „Wrażliwy narrator” Tołsto jopowiedział swojej żonie o Tymofieju, ale nie zrobił ze sprawą nic. Jako właściciel swoich chłopów mógł np. wysłać rodzinę swojej byłej kochanki do innej, należącej do niego wioski, a jeszcze lepiej — dać jej (a przynajmniej swojemu synowi) wolność. Ale nic podobnego.

Stosunki seksualne, nawet między mężem i żoną, nie w celu poczęcia dziecka, ale dla przyjemności, Tołstoju ważał za niemoralne. Tak więc jego żona w ciągu 48 lat ich wspólnego życia urodziła 13 dzieci. Pięciu z nich zmarło w dzieciństwie. Ze względu na karmienie piersią u kobiety rozwinęło się zapalenie piersi, ale nadal karmiła dzieci. Lew Tołstoj kategorycznie nie chciał zatrudnić „mamki”, a Sofia bała się z nim dyskutować o tym. Piąty poród Sofii Andriejewny, w wyniku którego urodziła się jej córka Maria (1871—1906), był bardzo trudny i prawie kosztował matkę życia. Lekarze uważali, że zajście w ciążę i posiadanie dzieci było wówczas dla hrabiny bardzo ryzykowne, więc poprosiła męża, aby przestał uprawiać z nią seks — bo mają już trzech synów i dwie córki, więc po co narażać jej życie na niebezpieczeństwo? Tołstoj nie tylko stanowczo odmówił żonie — był wściekły z powodu jej propozycji. Według Tołstoja życie małżeńskie wiąże się z obowiązkowym seksem, a celem seksu są narodziny dzieci. Otóż jeśli w wyniku ich narodzin żona umrze — taka jest wola boża.


PRZECZYTAJ TAKŻE: Związek partnerski państwa i Kościoła nie sprawdził się 


Sofia Andriejewna (jak zawsze) podporządkowywała się swojemu genialnemu mężowi. Ostatniego syna, Iwana, urodziła w wieku 44 lat. Miało to swoje skutki: w 1910 roku lekarz zdiagnozował u niej „podwójną chorobę,paranoiczną i histeryczną, z przewagą pierwszej”. Ciągle grzebała w rzeczach swojego męża i podsłuchiwała jego rozmowy. Gdy Tołstoj zauważył żonę,grzebiącą w jego rzeczach, spakował walizki i wyjechał do klasztoru „OptinaPustyń” na rozmowę ze „starcem” [choć i był ogromnym krytykiem Cerkwi, za co dostał ekskomunikę w 1901].

W 1906 roku Sofia miała zaplanowaną operację ginekologiczną w celu usunięcia ropnej torbieli. Na co Lew Tołstoj nie chciał wyrazić zgody: „Jestem przeciwko tej interwencji, która moim zdaniem narusza wielkość i powagę wielkiego aktu śmierci”. Sama Sofia Andriejewna doskonale zdawała sprawę ze wszystkiego, ale biorąc pod uwagę środowisko i pozycję kobiety w społeczeństwie, nie mogła niczego zmienić. Zapisała tylko swoje gorzkie myśli w dzienniku, np. w dniu z 18 lutego 1898 roku: „Wczoraj w nocy uderzyło mnie przemówienie L[wa] N[ikołajewicza] w sprawie kobiet. Jak zawsze, był przeciwny wolności i tak zwanej równości kobiet; wczoraj nagle powiedział, że kobieta, bez względu na to czym się zajmuje: edukacją, medycyną, sztuką — dąży do jednego celu, tj. popędu seksualnego, a gdy go osiąga, wszystkie jej zajęcia rozpadają się w pył. Byłam strasznie oburzona z powodu tej opinii, zarzuciłamLewowi Nikołajewiczowi wiecznie cyniczne spojrzenie na kobiety, przez które tak bardzo cierpiałam. Powiedziałam mu, że patrzy na kobiety w ten sposób dlatego, że do 34. roku życia nie znał ani jednej porządnej kobiety. I ten brak przyjaźni, współczucia dla dusz, a nie ciał, ten obojętny stosunek do mojego życia duchowego i wewnętrznego, który do tej pory mnie dręczy i zasmuca, który w ciągu tych lat tak bardzo się ujawnił — to on zniszczył mi życie, zmusił mnie teraz czuć rozczarowanie i mniej kochać męża”.

Ps. O tych wybrykach Tołstoja wie każdy znawca literatury rosyjskiej — w szkole może tego nie uczą, ale na uniwersytetach jest to wiedza jak najbardziej powszechna. Mimo to nikt nie zająknał się, by podważyć jego autorytet. Choć wielu działaczy „wielkiejrosyjskiej kultury” zasługuje na rewizję w stylu „Black Lives Matter” — w debacie publicznej ogranicza się to zdaniem: „No tak, chłopki gwałcił, ale za to jaką prozę napisał!”.

Na zdjęciu: Lew Tołstoj i Sofia Andriejewna, 1908.

[na podstawie: https://bit.ly/34tCgwJ, wpis polskiemu TrybunałowiKonstytucyjnemu poświęca znana ukraińska blogerka Lidia Hajdar — „Ruda Pani”]

Total Page Visits: 2 - Today Page Visits: 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *