Polityka: analizy, dyskusje, program

Nasze teksty mają ambicję służyć głębokiej politycznej zmianie. Chcemy, by media organizowały opinię publiczną i reprezentowały ją wobec polityków -- nie tylko rządzących. Chcemy również, by stały się miejscem rzetelnej debaty, w której wykuwa się wizja lepszej Polski, Europy i świata.

Celem jest obywatelskie społeczeństwo

Bez debaty polityka nie jest możliwa. Bez debaty publicznej niemożlliwa jest polityka demokratyczna. Bez mediów jako czwartej władzy w państwie nie ma mowy o demokracji, której instytucje należą do obywateli.

Wyobraź sobie, że zamiast bojkotować Orlen, który uczestniczy w zamachu na niezależne media, co dziesiąty wyborca opozycji przeznacza miesięcznie równowartość jednego litra benzyny na fundusz społecznych mediów.
Wesprzyj projekt obywatelskich mediów

Polityka: analizy, dyskusje, program

Nasze teksty mają ambicję służyć głębokiej politycznej zmianie. Chcemy, by media organizowały opinię publiczną i reprezentowały ją wobec polityków — nie tylko rządzących. Chcemy również, by stały się miejscem rzetelnej debaty, w której wykuwa się wizja lepszej Polski, Europy i świata.

Krótka historia histerii

Tusk jeździ po świecie zbierając kasę na amunicję dla Ukrainy i tłumacząc konieczność wspólnych zbrojeń w ramach NATO. Polska stara się wykazać UE swoją bliską relację z Ukrainą i odzyskać pozycję w peletonie chętnych do jej odbudowy i modernizacji po wojnie

Zrzutka na militaria idzie słabo, ale w zamian UE decyduje się na czasowe zniesienie cła na ukraińskie produkty rolne do połowy 2025 r. W swej „hojności” udziela Ukrainie dotacje w wysokości 13* mld euro, rozłożonej na kolejne 4 lata, oraz staje się żyrantem ewentualnych pożyczek na 37 mld euro, które Ukraina może zaciągnać w bankach światowych.

Do mediów przebija się komunikat: „Podarowaliśmy Ukrainie 50 mld EUR”. (13*+37)

Jadąc na koniku największego przyjaciela Ukrainy – Sikorski nie ustaje w produkcji bon motów w różnych językach starając się o stanowisko Josepa Borrella – wysokiego przedstawiciel UE d/s zagranicznych.

Pierwsza wizyta Tuska wypada w Kijowie. No, generalnie – męska i żeńska przyjaźń, zrozumienie i współpraca. I tego się trzymamy.

Tymczasem w Polsce.

Minister Rolnictwa z PSL-u nie radzi sobie z protestami rolników na granicy polsko-ukraińskiej. Zrozpaczony Kołodziejczak, którego podobiznę przerabianą na dmuchane sex-lalki rolnicy wożą na taczkach – sam przyłącza się do protestów tłumacząc, że nie dostał żadnego umocowania, by móc cokolwiek negocjować. PSL-owski minister Siekielski tłumaczy, że głosował przeciwko przyjęciu warunków Zielonego Ładu, a za ich podpisanie odpowiedzialny jest poprzedni rząd. Czyli zły PiS poparł złą UE.

W ogniu rolniczego gniewu swoje kiełbaski smaży na granicy Konfederacja, która rozwija swoje antyukraińskie i antyunijne transparenty z ostatnich Marszów Niepodległości i kręci dziesiątki relacji.

I NIKT Z TYM NIE WALCZY!

Media łykają tę retorykę o „zalewaniu” nas ukraińskim zbożem, o pełnych silosach i bankructwie rolników, o zanieczyszczonych transportach ziarna, bloger Dziki Trener mówi o mikroplastiku, wykrytym w plastikowych opakowaniach z malinami z Ukrainy (ha, ha, tymczasem zjadamy rocznie kartę kredytową mikroplastiku ze wszystkich plastikowych opakowań i butelek) i Internet wybucha.

Nikt nie zna założeń Zielonego Ładu, które w imieniu polskich rolników przyjął rząd w 2022, ale wszyscy rozumiemy prosty przekaz: taniej ukraińskiej żywności złej jakości jest za dużo i wypiera ona żywność polską. Tradycyjnie: Hańba.

Tymczasem.

Roczna produkcja zboża UE wynosi 285 mln ton rocznie. Poza własną produkcję trochę tego zboża importujemy: tyle samo z Brazylii, jak i Ukrainy: po ok 1,1 mln. To 0,04% rynku.

W wyniku blokady morskiej Ukrainy w ostatnich dwóch latach do Europy różnymi kanałami trafiło 5 mln ton zboża i roczny wskaźnik skoczył do 0,09%.

A teraz Polska:

Nasza produkcja zbóż to niemal 1/10 zasobów UE: 27 mln ton zboża i 7 mln ton kukurydzy. Bo musimy wiedzieć, że lwią część naszych plonów zjadają świnki, krówki i kurki. Część spalamy w elektrowniach.

Import z Ukrainy stanowi na naszym podwórku od 0,2 do 2% wielkości naszej własnej produkcji. I o tego humbuka jest ta cała histeria.

Po tym, jak w weekend pokazały się zdjęcia ziarna wysypanego w Polsce z ukraińskiej ciężarówki – Wołodymyr Zełenski mówi o nas w codziennym orędziu: „To sytuacja, która każdego dnia pokazuje erozję solidarności.(…) Tak naprawdę sytuacja nie dotyczy zboża, ale najprawdopodobniej polityki. A w pobliżu Kupiańska, niedaleko granicy z Rosją, gdzie nie ustaje ostrzał artylerii wroga, wieści z granicy z Polską brzmią po prostu poniżająco.”

PONIŻAJĄCO!

Właśnie łykamy prorosyjską propagandę, Konfederacja tańczy na pryzmach wysypanego na przejściu kolejowym w Medyce rzepaku i pszenicy. Ministerstwo rolnictwa wykazuje się nieudolnością w wygaszaniu nastrojów antyukraińskich i antyunijnych oraz niezdolnością do zarządzania informacją. I wszystko powyższe sprawia, że tracimy błyskawicznie i sympatię Ukrainy i pozycję jej największego sojusznika w UE.

A media – zamiast prezentować liczby – utrwalają w naszych głowach ścieżkę transferów posłanki Pawłowskiej – ewentualnie zdjęcia spleśniałej kukurydzy stojącej na bocznicy kolejowej od kwietnia 2023.

No, litości!

*

Ps: Wczoraj udzielili mi na ten temat (oraz innych aspektów protestów) świetnego wywiadu dla #JeszczePolska profesorowie Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu:

dr hab. Wawrzyniec Czubak i

dr hab. Benedykt Pepliński

Obu rozmówców bardzo wszystkim zainteresowanym dziennikarzom polecam. Rozmowa – TUTAJ

* UE złożyła się na dotacje dla Ukrainy w wysokości 13 mld EUR w podziale na 4 lata. (13:4 = 3,3 mld) . To mniej, niż wynoszą roczne dopłaty bezpośrednie dla polskich rolników (3,7 mld)

** Policja skonfiskowała transparent z Putinem, a jego właściciel ma postawione zarzuty propagowania ustroju totalitarnego.

O autorze

Dlaczego obywatelskie media są ważne? Chwila prawdy: Google Trends - zestawienie częstości wyszukiwania polityków w internecie

W dziale Polityka

Jak będzie

Będziemy wszyscy wspierać nasz rząd. Słusznie. Bo to jest właśnie nasz rząd. Tak chcieliśmy przez

Czytaj »

Trójpodział władzy

Trójpodział władzy. To nie tylko niezawisłość sądów. To również kontrola rządu przez parlament. To między

Czytaj »

Policzmy się

11 września 2023 roku to kolejny dzień rozmów z wyborcami w ramach akcji „Policzmy się!”

Czytaj »

Stan rozmów

Jeśli wspólna lista opozycji jest niezbędna, a jest, to poważne rozmowy o niej należy prowadzić

Czytaj »

Wielkie udawanie

Nie wszyscy śledzą uważnie i interesują się sprawami publicznymi. Mają do tego prawo, choć budzi

Czytaj »

Eksperyment

KO (PO) deklaruje chęć utworzenia wspólnej listy. Inna rzecz, że te propozycje Tuska mają -na

Czytaj »
komitety obywatelskie

Rachunki krzywd i racja stanu

Podmiotem w wyborach musi być ruch obywatelski. Tylko on jest w stanie wygrać 276 mandatów, nie mówiąc o 305. I tylko on oraz jego przedstawiciele mają szansę zdobyć prawdziwe społeczne zaufanie, a ono przesądza o wszystkim. Musimy powtórzyć mobilizację i wynik z 1989 roku – inaczej przegramy wojnę nazajutrz po wygranej bitwie.

Czytaj »

Stan zagrożenia

Nad Europę i Stany Zjednoczone dotarła kolejna fala ekstremalnych upałów i towarzyszące jej inne zaburzenia

Czytaj »

Kosztowna nieobecność

Donald Tusk podsumował „na gorąco” i krótko czwartkowe „historyczne wydarzenie”, jak określił spotkanie przywódców europejskich

Czytaj »
wybory

Algorytm porażki

O Kaczyńskim, PiS-ie i całej tej zachłannej i pozbawionej skrupułów władzy pisać teraz nie będę.

Czytaj »
pieniądze za praworządność

Różne sposoby na samobójstwo

Wczorajsza „Polityka” przyniosła ważny wywiad Jerzego Baczyńskiego z Donaldem Tuskiem. Polityk w Polsce, który powie:

Czytaj »
Andrzej Duda

Orędzie Prezydenta

Oczywiście, że nie można mu wierzyć. Gdyby robił to, co powinien, by jego działania i

Czytaj »
jedna lista

Kanonada

Żądania wspólnej listy wyborczej całej opozycji powinny być adresowane przede wszystkim do KO i Donalda Tuska – bo jego wezwania do jedności to polityczna mimikra, a nie żaden realny plan. Żądania powinny dotyczyć tego, jak tę listę konstruować, by dla pozostałych partii udział nie oznaczał samobójstwa. Słychać te żądania dziś powszechnie, zwłaszcza w Gazecie Wyborczej, ale nie tylko. Tkwi w tym paradoks, o którym warto chwilę pomyśleć – dlaczego teraz, a nie np. przed wyborami w 2019 roku, skoro to wtedy sytuacja była jednoznaczna, a dzisiaj nie jest? Przede wszystkim jednak ów postulat przybrał dziś postać politycznej kanonady, w której m.in. sam wziąłem udział. Tusk wzywa, pozostali odmawiają i to oni są celem artyleryjskiego ostrzału. Jego efekt zaczyna już być widoczny w sondażach. To nie tylko niesprawiedliwie jednostronna polityczna nawalanka, ale i gra bardzo niebezpieczna. Tak grać nie wolno. Zarówno z pryncypialnych, jak i strategicznych powodów. W tej grze głosy wszystkich polityków brzmią fałszywie. Próbujmy patrzeć trzeźwo, bez uproszczeń, bez wypierania rzeczywistości. To nie jest tekst „tożsamościowy” i na pewno nie ku pokrzepieniu serc. To jest tekst o tym, jak być może da się wygrać, a jak na pewno nie.

Czytaj »
KOD; Komitet Obrony Demokracji; Prawybory

Do przyjaciółek i przyjaciół z KOD

Kandydujcie. Z obywatelskich list, nie z tych, które partie układają dla siebie. Zbudujmy obywatelską reprezentację, której głosu nie będzie już można po prostu zignorować, jak robiono to zawsze dotąd w odpowiedzi na wezwania do wspólnej listy, do prawyborów, do zdecydowanych działań poza parlamentem i do przeróżnych innych rzeczy – i jak zignorowano nasz głos z tą wyjątkową ostentacją, na którą w osłupieniu patrzyliśmy w czasie niesławnej, zawstydzającej i upokarzającej nas sejmowej owacji. Nie apelujmy już tylko do rozsądku i sumień polityków. Zmieńmy pozycje w ich kalkulacjach.

Czytaj »
aborcja

Mniejsze zło już nie istnieje

Z oskarżeniami swoich mamy oczywisty kłopot. Może jednak my wszyscy, którzy głosujemy we wciąż przegrywanych wyborach, chodzimy na demonstracje, robimy, co możemy lub chociaż myślimy, co zrobić się da, powinniśmy się wreszcie dowiedzieć, że politycy opozycji rozgrywają inny mecz niż my.

Czytaj »
Piotr Szczęsny

Kasprzak pisze do Tuska

W dniu 6 rocznicy wyborów z 2015 roku, kiedy PiS przejął samodzielnie parlamentarną większość po raz pierwszy w historii III RP (lub IV), Paweł Kasprzak w otwartym liście do Donalda Tuska formułuje 8 punktów możliwej mapy drogowej, która poprzez wyborcze zwycięstwo ma szansę zakończyć polski kryzys i polską wojnę.

Czytaj »