Polityka: analizy, dyskusje, program

Nasze teksty mają ambicję służyć głębokiej politycznej zmianie. Chcemy, by media organizowały opinię publiczną i reprezentowały ją wobec polityków -- nie tylko rządzących. Chcemy również, by stały się miejscem rzetelnej debaty, w której wykuwa się wizja lepszej Polski, Europy i świata.

Celem jest obywatelskie społeczeństwo

Bez debaty polityka nie jest możliwa. Bez debaty publicznej niemożlliwa jest polityka demokratyczna. Bez mediów jako czwartej władzy w państwie nie ma mowy o demokracji, której instytucje należą do obywateli.

Wyobraź sobie, że zamiast bojkotować Orlen, który uczestniczy w zamachu na niezależne media, co dziesiąty wyborca opozycji przeznacza miesięcznie równowartość jednego litra benzyny na fundusz społecznych mediów.
Wesprzyj projekt obywatelskich mediów

Polityka: analizy, dyskusje, program

Nasze teksty mają ambicję służyć głębokiej politycznej zmianie. Chcemy, by media organizowały opinię publiczną i reprezentowały ją wobec polityków — nie tylko rządzących. Chcemy również, by stały się miejscem rzetelnej debaty, w której wykuwa się wizja lepszej Polski, Europy i świata.

Realpolityk w kryzysie. Ależ to cieszy!

Andrij Melnyk, ukraiński ambasador w Berlinie już nie „macha szabelką” nierozważnie i niebezpiecznie – jak go w Berlinie malowano zanim ruszyła ofensywa Putina. Na historycznym posiedzeniu Bundestagu – bo ono z pewnością było historyczne i najważniejsze od dekad – posłowie uczcili go kilkuminutową owacją na stojąco. Jak niepyszni siedzieli tylko członkowie AfD

Polityka Niemiec uległa w ciągu kilku dni odwróceniu. Putin miał w Europie wielu sojuszników i wszystkich ich właśnie stracił. Niemcy znaczą tu oczywiście najwięcej. Nie ma już mowy o płaceniu połowy składki NATO, dramatycznie rośnie budżet niemieckich zbrojeń, koniec również z niemieckim dotowaniem rosyjskiego budżetu w zamian za gaz.

Orban wciąż wprawdzie bredzi o ukraińskim upadłym państwie, ale Węgrzy kłamią dziś również w inną stronę, twierdząc, że nigdy nie sprzeciwiali się sankcjom i nie zamierzali blokować decyzji o wyłączeniu Rosji z systemu SWIFT. Le Pen milczy, ludzie AfD siedzą z głupimi minami, Konfederacja dostała retorycznego dygotu. Ciekawe wieści dochodzą z samej Rosji. Nikt wprawdzie nie zna żadnego możliwego scenariusza upadku Putina, ponieważ nikt nie wie, od kogo zależy lojalność jego aparatu i kto mógłby – nie mówiąc o woli – zbuntować się i przeżyć.

ZOBACZ TEŻ: Wsparcie dla Ukrainy

Opór ukraińskiej armii i społeczeństwa imponuje, ale niemrawość rosyjskiej ofensywy dziwi niezależnie od tego. Część relacji świadczy o tym, że rosyjscy żołnierze przekraczając granice niezupełnie wiedzieli, że idą na wojnę. Część zeznaje, że miała brać udział w ćwiczeniach. Jedynie Czeczeni Tuszajewa szli tam sprawić rzeź Ukrainie. Wagnerowcy tam są też, owszem. Ale cała reszta wielkiej armii sprawia wrażenie otumanionej. W całej Rosji mocarstwowy szowinizm może i ma się nieźle, ale wojna przeciw bratniej Ukrainie to jednak było coś nie do pomyślenia. Jak by nie patrzeć blitzkrieg nie wyszedł. Kasandryczne przestrogi brytyjskiego wywiadu o możliwej w Ukrainie powtórce ludobójczej strategii z Czeczenii i Syrii nadal brzmią prawdopodobnie i nadal mieszczą się w sposobie myślenia i działania Putina, jego generałów i sporej części społeczeństwa – ale z Ukraińcami w ten sposób postąpić byłoby z całą pewnością nieporównanie trudniej.

ZOBACZ TAKŻE: Rosja zaatakowała Ukrainę. Co możesz zrobić

Świat nie będzie już taki sam – powtarzamy to od pięciu dni, ale to zdanie bardzo w ciągu tego krótkiego czasu zmieniło znaczenie.

Kiedy jest wojna, nie da się cieszyć z niczego. Zginęły tysiące Rosjan i z pewnością każdej tej śmierci towarzyszył gest ukraińskiego triumfu. Zginęły setki ukraińskich cywilów. W tym dzieci. Ważyć nie da się tu niczego, ale istnieją z pewnością ogromne powody do radości po pięciu dniach od rosyjskiego natarcia.

Dla mnie przede wszystkim i ponad cieszącą ogromnie klęskę Putina okazało się mianowicie, że kalkulacje interesów, pytania o ceny energii na skutek zerwanych relacji z Moskwą, tradycyjna ostrożność w relacjach z drażliwym niedźwiedziem – wszystko to, cała ta Realpolitik okazała się mieć znaczenie jednak nie przesądzające. Prawdziwa polityka przestała być domeną kilku macherów od geopolitycznych interesów strategicznych, zaczęła być sprawą ludzi i tego, co sądzą o dobru i złu. Nie udało się Polakom, choć trochę osiągnęli w sprawie sądów, ciężką i krwawą porażkę ponieśli Białorusini. Ukraińcom się udało. Sława!

O autorze

Dlaczego obywatelskie media są ważne? Chwila prawdy: Google Trends - zestawienie częstości wyszukiwania polityków w internecie

W dziale Polityka

Jak będzie

Będziemy wszyscy wspierać nasz rząd. Słusznie. Bo to jest właśnie nasz rząd. Tak chcieliśmy przez

Czytaj »

Trójpodział władzy

Trójpodział władzy. To nie tylko niezawisłość sądów. To również kontrola rządu przez parlament. To między

Czytaj »

Policzmy się

11 września 2023 roku to kolejny dzień rozmów z wyborcami w ramach akcji „Policzmy się!”

Czytaj »

Stan rozmów

Jeśli wspólna lista opozycji jest niezbędna, a jest, to poważne rozmowy o niej należy prowadzić

Czytaj »

Wielkie udawanie

Nie wszyscy śledzą uważnie i interesują się sprawami publicznymi. Mają do tego prawo, choć budzi

Czytaj »

Eksperyment

KO (PO) deklaruje chęć utworzenia wspólnej listy. Inna rzecz, że te propozycje Tuska mają -na

Czytaj »
komitety obywatelskie

Rachunki krzywd i racja stanu

Podmiotem w wyborach musi być ruch obywatelski. Tylko on jest w stanie wygrać 276 mandatów, nie mówiąc o 305. I tylko on oraz jego przedstawiciele mają szansę zdobyć prawdziwe społeczne zaufanie, a ono przesądza o wszystkim. Musimy powtórzyć mobilizację i wynik z 1989 roku – inaczej przegramy wojnę nazajutrz po wygranej bitwie.

Czytaj »

Stan zagrożenia

Nad Europę i Stany Zjednoczone dotarła kolejna fala ekstremalnych upałów i towarzyszące jej inne zaburzenia

Czytaj »

Kosztowna nieobecność

Donald Tusk podsumował „na gorąco” i krótko czwartkowe „historyczne wydarzenie”, jak określił spotkanie przywódców europejskich

Czytaj »
wybory

Algorytm porażki

O Kaczyńskim, PiS-ie i całej tej zachłannej i pozbawionej skrupułów władzy pisać teraz nie będę.

Czytaj »
pieniądze za praworządność

Różne sposoby na samobójstwo

Wczorajsza „Polityka” przyniosła ważny wywiad Jerzego Baczyńskiego z Donaldem Tuskiem. Polityk w Polsce, który powie:

Czytaj »
Andrzej Duda

Orędzie Prezydenta

Oczywiście, że nie można mu wierzyć. Gdyby robił to, co powinien, by jego działania i

Czytaj »
jedna lista

Kanonada

Żądania wspólnej listy wyborczej całej opozycji powinny być adresowane przede wszystkim do KO i Donalda Tuska – bo jego wezwania do jedności to polityczna mimikra, a nie żaden realny plan. Żądania powinny dotyczyć tego, jak tę listę konstruować, by dla pozostałych partii udział nie oznaczał samobójstwa. Słychać te żądania dziś powszechnie, zwłaszcza w Gazecie Wyborczej, ale nie tylko. Tkwi w tym paradoks, o którym warto chwilę pomyśleć – dlaczego teraz, a nie np. przed wyborami w 2019 roku, skoro to wtedy sytuacja była jednoznaczna, a dzisiaj nie jest? Przede wszystkim jednak ów postulat przybrał dziś postać politycznej kanonady, w której m.in. sam wziąłem udział. Tusk wzywa, pozostali odmawiają i to oni są celem artyleryjskiego ostrzału. Jego efekt zaczyna już być widoczny w sondażach. To nie tylko niesprawiedliwie jednostronna polityczna nawalanka, ale i gra bardzo niebezpieczna. Tak grać nie wolno. Zarówno z pryncypialnych, jak i strategicznych powodów. W tej grze głosy wszystkich polityków brzmią fałszywie. Próbujmy patrzeć trzeźwo, bez uproszczeń, bez wypierania rzeczywistości. To nie jest tekst „tożsamościowy” i na pewno nie ku pokrzepieniu serc. To jest tekst o tym, jak być może da się wygrać, a jak na pewno nie.

Czytaj »
KOD; Komitet Obrony Demokracji; Prawybory

Do przyjaciółek i przyjaciół z KOD

Kandydujcie. Z obywatelskich list, nie z tych, które partie układają dla siebie. Zbudujmy obywatelską reprezentację, której głosu nie będzie już można po prostu zignorować, jak robiono to zawsze dotąd w odpowiedzi na wezwania do wspólnej listy, do prawyborów, do zdecydowanych działań poza parlamentem i do przeróżnych innych rzeczy – i jak zignorowano nasz głos z tą wyjątkową ostentacją, na którą w osłupieniu patrzyliśmy w czasie niesławnej, zawstydzającej i upokarzającej nas sejmowej owacji. Nie apelujmy już tylko do rozsądku i sumień polityków. Zmieńmy pozycje w ich kalkulacjach.

Czytaj »
aborcja

Mniejsze zło już nie istnieje

Z oskarżeniami swoich mamy oczywisty kłopot. Może jednak my wszyscy, którzy głosujemy we wciąż przegrywanych wyborach, chodzimy na demonstracje, robimy, co możemy lub chociaż myślimy, co zrobić się da, powinniśmy się wreszcie dowiedzieć, że politycy opozycji rozgrywają inny mecz niż my.

Czytaj »
Piotr Szczęsny

Kasprzak pisze do Tuska

W dniu 6 rocznicy wyborów z 2015 roku, kiedy PiS przejął samodzielnie parlamentarną większość po raz pierwszy w historii III RP (lub IV), Paweł Kasprzak w otwartym liście do Donalda Tuska formułuje 8 punktów możliwej mapy drogowej, która poprzez wyborcze zwycięstwo ma szansę zakończyć polski kryzys i polską wojnę.

Czytaj »