Polityka: analizy, dyskusje, program

Nasze teksty mają ambicję służyć głębokiej politycznej zmianie. Chcemy, by media organizowały opinię publiczną i reprezentowały ją wobec polityków -- nie tylko rządzących. Chcemy również, by stały się miejscem rzetelnej debaty, w której wykuwa się wizja lepszej Polski, Europy i świata.

Celem jest obywatelskie społeczeństwo

Bez debaty polityka nie jest możliwa. Bez debaty publicznej niemożlliwa jest polityka demokratyczna. Bez mediów jako czwartej władzy w państwie nie ma mowy o demokracji, której instytucje należą do obywateli.

Wyobraź sobie, że zamiast bojkotować Orlen, który uczestniczy w zamachu na niezależne media, co dziesiąty wyborca opozycji przeznacza miesięcznie równowartość jednego litra benzyny na fundusz społecznych mediów.
Wesprzyj projekt obywatelskich mediów

Polityka: analizy, dyskusje, program

Nasze teksty mają ambicję służyć głębokiej politycznej zmianie. Chcemy, by media organizowały opinię publiczną i reprezentowały ją wobec polityków — nie tylko rządzących. Chcemy również, by stały się miejscem rzetelnej debaty, w której wykuwa się wizja lepszej Polski, Europy i świata.

Program PiS i Jan Paweł II

Prezes Kaczyński ogłosił ostatnio, że partia rusza w teren rozmawiać z ludźmi. Podkreślał, że PiS to partia, która realizuje program. „PiS to jest partia z programem” – to częsty argument, który słyszy się od jej zwolenników. Mało kto ten program na oczy widział, więc postanowiłem zajrzeć na stronę pis.org.pl

Tam na pierwszej stronie w sekcji Partia wita mnie Beata Szydło z nową broszką i wymuszonym uśmiechem, a obok tekst – „U podstaw ideowych programu Prawa i Sprawiedliwości leży szacunek dla przyrodzonej i niezbywalnej godności każdego człowieka. Ochrona tej godności to naczelny obowiązek i uzasadnienie istnienia wspólnoty politycznej. Godność ta jest fundamentem najbardziej elementarnych praw osoby ludzkiej”. Tak właśnie zaczyna się program PiS, sekcja „Wartości i Zasady”.

Program PiS – autodelegalizacja

Przeczytałem to kilka razy i właściwie z programu PiS nie trzeba czytać nic więcej, żeby wyrobić sobie zdanie o tej partii. Lata rządów PiS pokazały wiele razy, jak bardzo partia pogardza godnością człowieka. Mamy tego ostatnio przykład podczas protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie, a dla mnie najbardziej krzyczący jest los uchodźców na pograniczu z Białorusią. Działania władz państwowych PiS doprowadziły do śmierci dziesiątek osób, ludzie od miesięcy są systematycznie poniżani i odzierani z człowieczeństwa. Te systemowe działania są w jawnej sprzeczności z deklaracją ideową PiS, gdzie godność człowieka jest na pierwszym miejscu. Brak szacunku dla godności każdego człowieka przejawia się w wielu innych działaniach państwa rządzonego przez PiS. Żyjemy więc w kraju, w którym partia rządząca działa wbrew własnym zasadom ideowym.  

Ciekawe są tego konsekwencje dla członków PiS. Tu pomocny jest inny dokument ze strony pis.org.pl – Statut PiS. Art 6. punkt 1.3 statutu stanowi: „Członkostwo w PiS ustaje wskutek członkostwa w organizacji, której cele są sprzeczne, z zasadami ideowymi PiS”. Wygląda na to, że należąc do organizacji PiS, która łamie zasady ideowe PiS, wszyscy członkowie PiS z automatu utracili członkostwo w partii. Co zrobić z partią, która nie ma już ani jednego legalnego członka? Może delegalizacja PiS jest w praktyce dużo prostsza, niż nam się wydaję i nie trzeba do tego wyszukanych interpretacji ustawy o partiach politycznych.

Jan Paweł II w Sejmie

Z ostatniej debaty w Sejmie na temat Jana Pawła II, pod względem obrazu zapewne zapamiętamy stojących posłów PiS z plakatami papieża w dłoniach. Jak ktoś ma problem ze zrozumieniem powiedzenia „co tu się odjaniepawla”, to ten obrazek z Sejmu jest najlepszą ilustracją tego powiedzenia.

Przed głosowaniem uchwały w sprawie obrony dobrego imienia Jana Pawła II posłowie wysłuchali fragmentów przemówienia papieskiego w Sejmie z 1999 roku.  

Jan Paweł II życzył w nim Sejmowi i Senatowi, aby w centrum ich wysiłków ustawodawczych zawsze znajdował się człowiek i jego rzeczywiste dobro, był też fragment odwołujący się do moralnego przesłania Solidarności. W tym przemówieniu z 1999 roku jest wiele odwołań do godności człowieka, tego jednak nie było we fragmencie przemówienia, które zostało pokazane posłom. W 1999 roku w Sejmie Jan Paweł II powiedział między innymi:

„Gdy troska o ochronę godności człowieka jest zasadą wiodącą, z której czerpiemy inspirację, i gdy wspólne dobro stanowi najważniejszy cel dążeń, zostają położone mocne i trwałe fundamenty pod budowę pokoju. Kiedy natomiast prawa człowieka są lekceważone lub deptane i gdy wbrew zasadom sprawiedliwości interesy partykularne stawia się wyżej niż dobro wspólne, wówczas zasiane zostaje ziarno nieuchronnej destabilizacji, buntu i przemocy.”

Papież, wspominając ludzi, którzy w 1980 zapoczątkowali przemiany w Polsce, mówił o nich, że jednoczyło ich głębokie przekonanie o godności każdej osoby ludzkiej.

Kampania wyborcza – Jan Paweł II z nami

Godność każdego człowieka, od której zaczyna się program PiS i to, co mówił o poszanowaniu każdego człowieka Jan Paweł II, to w zasadzie ten sam język. PiS w swoim programie nie był oryginalny i skopiował, to co o godności człowieka mówił papież. Na papierze PiS to partia, która przesłanie Jana Pawła II wpisała na swoje sztandary. Faktyczne działania PiS są jawnym zaprzeczeniem  humanistycznych wartości ludzkiej godności, o których mówił Jan Paweł II. Działacze PiS na czele z Jarosławem Kaczyńskim występujący w obronie pamięci Jana Pawła II to esencja hipokryzji i jawna kpina z ludzkiego intelektu. Nie wystarczy wpisać w program zdań o godności każdego człowieka, które są zbieżne z nauczaniem papieża, nie wystarczy zasłaniać się w ławach sejmowych jego plakatami. Osiem lat rządów PiS pokazały wszystkim, że faktyczne działanie tej partii jest bardzo odległe od tego co mówił Jan Paweł II. Te panie i panowie zasiadające w Sejmie po prawej stronie nie mają dziś moralnych papierów do wypowiadania się o papieżu.

W TVP po głównym wydaniu wiadomości ruszył codzienny cykl „Słowo Świętego Jana Pawła II”. Jeden odcinek trwa 2,5 – 3 minuty, z czego 30 sekund to czołówka, pozostałe minuty to zbitka 2-3 wypowiedzi Jana Pawła II z pielgrzymek do Polski. Są to filmowe pocztówki, które mają budzić pozytywne emocje i budować przekaz „Jan Paweł II z nami”. To będzie towarzyszyć widzom TVP przez najbliższe miesiące, stając się uporczywym elementem kampanii wyborczej. Tak oto Jan Paweł II staje się na naszych oczach kolejną osią podziału Polaków i jeżeli wewnętrzne badania PiS potwierdzą, że ten podział poprawia im notowania, to będzie to grane do wyborów.

Postać Jana Pawła II zasługuje na rzetelną i krytyczną ocenę. Karol Wojtyła w swoim życiu występował w kilku rolach – zwierzchnik diecezji krakowskiej, głowa kościoła katolickiego, polityk, teolog, polski patriota. Nasza indywidualna ocena Karola Wojtyły to suma ocen tych różnych ról. Chciałbym, aby publiczną ocenę Karola Wojtyły dokonywały osoby, które są kompetentne w jednej z tych dziedzin. Jako standard powinniśmy przyjąć, że politycy wypowiadają się tylko o politycznej działalności papieża. W innych polach oceny Karola Wojtyły prym powinni wieść historycy, teolodzy, ludzie, którzy znali go osobiście. Taką dyskusję należy przeprowadzić i zakończyć do wakacji, a kampania wyborcza musi być poświęcona bieżącym tematom istotnym dla Polski. Program PiS i ostatnie zamieszanie z obroną papieża pokazuje, że Jarosław Kaczyński jest mistrzem hipokryzji i socjotechniki. Nie pozwólmy, aby tą prostą taktyką znowu nas ograł w roku wyborczym.

Źródła grafiki:
– logo PROGRAM – z materiałów na twitterze @pisorgpl
– Fragment zdjęcia Łukasz Błasikiewicz/Kancelaria Sejmu

O autorze

Dlaczego obywatelskie media są ważne? Chwila prawdy: Google Trends - zestawienie częstości wyszukiwania polityków w internecie

W dziale Polityka

Jak będzie

Będziemy wszyscy wspierać nasz rząd. Słusznie. Bo to jest właśnie nasz rząd. Tak chcieliśmy przez

Czytaj »

Trójpodział władzy

Trójpodział władzy. To nie tylko niezawisłość sądów. To również kontrola rządu przez parlament. To między

Czytaj »

Policzmy się

11 września 2023 roku to kolejny dzień rozmów z wyborcami w ramach akcji „Policzmy się!”

Czytaj »

Stan rozmów

Jeśli wspólna lista opozycji jest niezbędna, a jest, to poważne rozmowy o niej należy prowadzić

Czytaj »

Wielkie udawanie

Nie wszyscy śledzą uważnie i interesują się sprawami publicznymi. Mają do tego prawo, choć budzi

Czytaj »

Eksperyment

KO (PO) deklaruje chęć utworzenia wspólnej listy. Inna rzecz, że te propozycje Tuska mają -na

Czytaj »
komitety obywatelskie

Rachunki krzywd i racja stanu

Podmiotem w wyborach musi być ruch obywatelski. Tylko on jest w stanie wygrać 276 mandatów, nie mówiąc o 305. I tylko on oraz jego przedstawiciele mają szansę zdobyć prawdziwe społeczne zaufanie, a ono przesądza o wszystkim. Musimy powtórzyć mobilizację i wynik z 1989 roku – inaczej przegramy wojnę nazajutrz po wygranej bitwie.

Czytaj »

Stan zagrożenia

Nad Europę i Stany Zjednoczone dotarła kolejna fala ekstremalnych upałów i towarzyszące jej inne zaburzenia

Czytaj »

Kosztowna nieobecność

Donald Tusk podsumował „na gorąco” i krótko czwartkowe „historyczne wydarzenie”, jak określił spotkanie przywódców europejskich

Czytaj »
wybory

Algorytm porażki

O Kaczyńskim, PiS-ie i całej tej zachłannej i pozbawionej skrupułów władzy pisać teraz nie będę.

Czytaj »
pieniądze za praworządność

Różne sposoby na samobójstwo

Wczorajsza „Polityka” przyniosła ważny wywiad Jerzego Baczyńskiego z Donaldem Tuskiem. Polityk w Polsce, który powie:

Czytaj »
Andrzej Duda

Orędzie Prezydenta

Oczywiście, że nie można mu wierzyć. Gdyby robił to, co powinien, by jego działania i

Czytaj »
jedna lista

Kanonada

Żądania wspólnej listy wyborczej całej opozycji powinny być adresowane przede wszystkim do KO i Donalda Tuska – bo jego wezwania do jedności to polityczna mimikra, a nie żaden realny plan. Żądania powinny dotyczyć tego, jak tę listę konstruować, by dla pozostałych partii udział nie oznaczał samobójstwa. Słychać te żądania dziś powszechnie, zwłaszcza w Gazecie Wyborczej, ale nie tylko. Tkwi w tym paradoks, o którym warto chwilę pomyśleć – dlaczego teraz, a nie np. przed wyborami w 2019 roku, skoro to wtedy sytuacja była jednoznaczna, a dzisiaj nie jest? Przede wszystkim jednak ów postulat przybrał dziś postać politycznej kanonady, w której m.in. sam wziąłem udział. Tusk wzywa, pozostali odmawiają i to oni są celem artyleryjskiego ostrzału. Jego efekt zaczyna już być widoczny w sondażach. To nie tylko niesprawiedliwie jednostronna polityczna nawalanka, ale i gra bardzo niebezpieczna. Tak grać nie wolno. Zarówno z pryncypialnych, jak i strategicznych powodów. W tej grze głosy wszystkich polityków brzmią fałszywie. Próbujmy patrzeć trzeźwo, bez uproszczeń, bez wypierania rzeczywistości. To nie jest tekst „tożsamościowy” i na pewno nie ku pokrzepieniu serc. To jest tekst o tym, jak być może da się wygrać, a jak na pewno nie.

Czytaj »
KOD; Komitet Obrony Demokracji; Prawybory

Do przyjaciółek i przyjaciół z KOD

Kandydujcie. Z obywatelskich list, nie z tych, które partie układają dla siebie. Zbudujmy obywatelską reprezentację, której głosu nie będzie już można po prostu zignorować, jak robiono to zawsze dotąd w odpowiedzi na wezwania do wspólnej listy, do prawyborów, do zdecydowanych działań poza parlamentem i do przeróżnych innych rzeczy – i jak zignorowano nasz głos z tą wyjątkową ostentacją, na którą w osłupieniu patrzyliśmy w czasie niesławnej, zawstydzającej i upokarzającej nas sejmowej owacji. Nie apelujmy już tylko do rozsądku i sumień polityków. Zmieńmy pozycje w ich kalkulacjach.

Czytaj »
aborcja

Mniejsze zło już nie istnieje

Z oskarżeniami swoich mamy oczywisty kłopot. Może jednak my wszyscy, którzy głosujemy we wciąż przegrywanych wyborach, chodzimy na demonstracje, robimy, co możemy lub chociaż myślimy, co zrobić się da, powinniśmy się wreszcie dowiedzieć, że politycy opozycji rozgrywają inny mecz niż my.

Czytaj »
Piotr Szczęsny

Kasprzak pisze do Tuska

W dniu 6 rocznicy wyborów z 2015 roku, kiedy PiS przejął samodzielnie parlamentarną większość po raz pierwszy w historii III RP (lub IV), Paweł Kasprzak w otwartym liście do Donalda Tuska formułuje 8 punktów możliwej mapy drogowej, która poprzez wyborcze zwycięstwo ma szansę zakończyć polski kryzys i polską wojnę.

Czytaj »