Polityka: analizy, dyskusje, program

Nasze teksty mają ambicję służyć głębokiej politycznej zmianie. Chcemy, by media organizowały opinię publiczną i reprezentowały ją wobec polityków -- nie tylko rządzących. Chcemy również, by stały się miejscem rzetelnej debaty, w której wykuwa się wizja lepszej Polski, Europy i świata.

Celem jest obywatelskie społeczeństwo

Bez debaty polityka nie jest możliwa. Bez debaty publicznej niemożlliwa jest polityka demokratyczna. Bez mediów jako czwartej władzy w państwie nie ma mowy o demokracji, której instytucje należą do obywateli.

Wyobraź sobie, że zamiast bojkotować Orlen, który uczestniczy w zamachu na niezależne media, co dziesiąty wyborca opozycji przeznacza miesięcznie równowartość jednego litra benzyny na fundusz społecznych mediów.
Wesprzyj projekt obywatelskich mediów

Polityka: analizy, dyskusje, program

Nasze teksty mają ambicję służyć głębokiej politycznej zmianie. Chcemy, by media organizowały opinię publiczną i reprezentowały ją wobec polityków — nie tylko rządzących. Chcemy również, by stały się miejscem rzetelnej debaty, w której wykuwa się wizja lepszej Polski, Europy i świata.

Porozumienie dla Praworządności wzywa Senat RP do ochrony polskiej racji stanu!

Porozumienie dla Praworządności w liście do marszałka Senatu i przewodniczącego senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji domaga się wprowadzenia zmian w prezydenckiej ustawie o Sądzie Najwyższym, którą Sejm przegłosował w czwartek 26 maja. – Ustawa ta jest fikcyjną realizacją wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczących bezprawności Izby Dyscyplinarnej i upolitycznienia procedury dyscyplinarnej wobec polskich sędziów – czytamy w liście

– Wykonanie wyroków TSUE wymaga przeprowadzenia realnej zmiany: odsunięcia neosędziów od orzekania jako wybranych w bezprawnej procedurze przez upolitycznioną neoKRS, oderwania procedury dyscyplinarnej od politycznych wpływów i przywrócenia sędziów bezprawnie zawieszonych przez Izbę Dyscyplinarną. Żaden z tych warunków nie został spełniony – podkreśla Porozumienie dla Praworządności wskazując, że:

  • Izba Dyscyplinarna w istocie zmienia jedynie nazwę na Izbę Odpowiedzialności Zawodowej. Neosędziowie zasiadający obecnie w Izbie Dyscyplinarnej, będący w większości prokuratorami albo współpracownikami Ministra Sprawiedliwości, wybranymi w 15-minutowej procedurze, mogą zostać w nowej izbie albo przejść do merytorycznych izb i orzekać w sprawach obywateli. Dopuszczenie osób wybranych w politycznej procedurze i nieprzygotowanych merytorycznie do orzekania w najtrudniejszych sprawach karnych, cywilnych czy pracy, które trafiają do Sądu Najwyższego, oznacza merytoryczny upadek Sądu Najwyższego.
  • Polityk, tj. prezydent będzie miał bezpośredni wpływ na obsadzenie członków nowej Izby, a więc proces upolitycznienia zostanie pogłębiony.
  • Ustawa nie przewiduje koniecznej reformy procedury dyscyplinarnej ani przywrócenia zawieszonych sędziów do orzekania.

W liście czytamy: – Wszystko to oznacza, że władza nadal będzie prześladować niezawisłych sędziów, ale równocześnie odbierze obywatelom ochronę prawną i gwarancje procesowe. Odbierze je wyborcom wszystkich formacji politycznych, a każdy z nas może mierzyć się z bezprawnym działaniem państwa. Bez niezależnych sądów i niezawisłych sędziów nie mamy przed tym działaniem skutecznej ochrony.

Nawet ta ustawa formalnie doprowadzi do zaakceptowania KPO, to nas obywateli w żaden sposób nie ochroni przed bezkarnością władzy za działania wobec sędziów i wobec nas, obywateli.

Porozumienie dla Praworządności wzywa więc wszystkich senatorów do wprowadzenia poważnych zmian do tej ustawy zmierzających do realnego wykonania wyroków TSUE.

Po pierwsze, oczekuje wprowadzenia poprawek przywracających legalną KRS w miejsce upartyjnionej instytucji obsadzonej hejterami i znajomymi Ministra. Wadliwość neoKRS jest praźródłem wadliwości Izby Dyscyplinarnej. Bez reformy KRS wyroki TSUE pozostają w zasadzie niewykonane.

Po drugie, oczekuje wprowadzenia poprawek skutkujących odsunięciem od orzekania w jakiejkolwiek Izbie Sądu Najwyższego członków obecnej Izby Dyscyplinarnej oraz wykluczenia neosędziów z orzekania w tych izbach.

Po trzecie, oczekuje wprowadzenia poprawek realnie przywracających do orzekania sędziów nękanych przez nielegalną Izbę Dyscyplinarną.

Po czwarte, oczekuje prawdziwej reformy postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów, aby oderwać to postępowanie od politycznych wpływów.

Wskazuje, że rozwiązania legislacyjne zawierał projekt opozycji odrzucony w Sejmie w pierwszym czytaniu oraz liczne poprawki opozycji, także odrzucone w toku prac parlamentarnych. – Jest więc gotowy materiał legislacyjny, na bazie którego Senat może sprawnie opracować stosowne poprawki – czytamy w liście.

Porozumienie wzywa do rozważenia zaangażowania Komisji Europejskiej czy Komisji Weneckiej w ocenę przedmiotowej ustawy w kontekście wymogów TSUE i zgodności przyjmowanego prawa ze standardami państwa prawa, o których mowa zarówno w Traktatach, jak i w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz wyrokach obu Trybunałów w Luksemburgu i Strasburgu. Polska jest stroną umów międzynarodowych, które zgodnie z art. 91 Konstytucji mają moc wyższą nad ustawami i wiążą nas w związku z tym ich wszystkie wyroki, niezależnie od tego co mówi, czy robi, władza wykonawcza i instytucje, które upolityczniła.

Wzywa także do zorganizowania wysłuchania publicznego. – Analizowana ustawa jest bowiem kluczowa nie tylko dla ochrony gwarancji konstytucyjnych obywateli do niezależnego sądu, ale także dla finansowej przyszłości Polski. Od wyników prac nad nią zależy bowiem nie tylko dostęp do środków z KPO, ale także to, czy w przyszłości całe finansowe wsparcie Unii Europejskiej nie zostanie zatrzymane w ramach mechanizmu warunkowości – czytamy w liście.

List podpisały ruchy i organizacje skupione w Porozumieniu dla Praworządności: Akcja Demokracja, KOD, Obywatele RP, Strajk Kobiet, Kongres Świeckości,  Wolne Sądy, Stowarzyszenie Adwokackie Defensor Iuris

fot. Flickr

O autorze

Dlaczego obywatelskie media są ważne? Chwila prawdy: Google Trends - zestawienie częstości wyszukiwania polityków w internecie

W dziale Polityka

Jak będzie

Będziemy wszyscy wspierać nasz rząd. Słusznie. Bo to jest właśnie nasz rząd. Tak chcieliśmy przez

Czytaj »

Trójpodział władzy

Trójpodział władzy. To nie tylko niezawisłość sądów. To również kontrola rządu przez parlament. To między

Czytaj »

Policzmy się

11 września 2023 roku to kolejny dzień rozmów z wyborcami w ramach akcji „Policzmy się!”

Czytaj »

Stan rozmów

Jeśli wspólna lista opozycji jest niezbędna, a jest, to poważne rozmowy o niej należy prowadzić

Czytaj »

Wielkie udawanie

Nie wszyscy śledzą uważnie i interesują się sprawami publicznymi. Mają do tego prawo, choć budzi

Czytaj »

Eksperyment

KO (PO) deklaruje chęć utworzenia wspólnej listy. Inna rzecz, że te propozycje Tuska mają -na

Czytaj »
komitety obywatelskie

Rachunki krzywd i racja stanu

Podmiotem w wyborach musi być ruch obywatelski. Tylko on jest w stanie wygrać 276 mandatów, nie mówiąc o 305. I tylko on oraz jego przedstawiciele mają szansę zdobyć prawdziwe społeczne zaufanie, a ono przesądza o wszystkim. Musimy powtórzyć mobilizację i wynik z 1989 roku – inaczej przegramy wojnę nazajutrz po wygranej bitwie.

Czytaj »

Stan zagrożenia

Nad Europę i Stany Zjednoczone dotarła kolejna fala ekstremalnych upałów i towarzyszące jej inne zaburzenia

Czytaj »

Kosztowna nieobecność

Donald Tusk podsumował „na gorąco” i krótko czwartkowe „historyczne wydarzenie”, jak określił spotkanie przywódców europejskich

Czytaj »
wybory

Algorytm porażki

O Kaczyńskim, PiS-ie i całej tej zachłannej i pozbawionej skrupułów władzy pisać teraz nie będę.

Czytaj »
pieniądze za praworządność

Różne sposoby na samobójstwo

Wczorajsza „Polityka” przyniosła ważny wywiad Jerzego Baczyńskiego z Donaldem Tuskiem. Polityk w Polsce, który powie:

Czytaj »
Andrzej Duda

Orędzie Prezydenta

Oczywiście, że nie można mu wierzyć. Gdyby robił to, co powinien, by jego działania i

Czytaj »
jedna lista

Kanonada

Żądania wspólnej listy wyborczej całej opozycji powinny być adresowane przede wszystkim do KO i Donalda Tuska – bo jego wezwania do jedności to polityczna mimikra, a nie żaden realny plan. Żądania powinny dotyczyć tego, jak tę listę konstruować, by dla pozostałych partii udział nie oznaczał samobójstwa. Słychać te żądania dziś powszechnie, zwłaszcza w Gazecie Wyborczej, ale nie tylko. Tkwi w tym paradoks, o którym warto chwilę pomyśleć – dlaczego teraz, a nie np. przed wyborami w 2019 roku, skoro to wtedy sytuacja była jednoznaczna, a dzisiaj nie jest? Przede wszystkim jednak ów postulat przybrał dziś postać politycznej kanonady, w której m.in. sam wziąłem udział. Tusk wzywa, pozostali odmawiają i to oni są celem artyleryjskiego ostrzału. Jego efekt zaczyna już być widoczny w sondażach. To nie tylko niesprawiedliwie jednostronna polityczna nawalanka, ale i gra bardzo niebezpieczna. Tak grać nie wolno. Zarówno z pryncypialnych, jak i strategicznych powodów. W tej grze głosy wszystkich polityków brzmią fałszywie. Próbujmy patrzeć trzeźwo, bez uproszczeń, bez wypierania rzeczywistości. To nie jest tekst „tożsamościowy” i na pewno nie ku pokrzepieniu serc. To jest tekst o tym, jak być może da się wygrać, a jak na pewno nie.

Czytaj »
KOD; Komitet Obrony Demokracji; Prawybory

Do przyjaciółek i przyjaciół z KOD

Kandydujcie. Z obywatelskich list, nie z tych, które partie układają dla siebie. Zbudujmy obywatelską reprezentację, której głosu nie będzie już można po prostu zignorować, jak robiono to zawsze dotąd w odpowiedzi na wezwania do wspólnej listy, do prawyborów, do zdecydowanych działań poza parlamentem i do przeróżnych innych rzeczy – i jak zignorowano nasz głos z tą wyjątkową ostentacją, na którą w osłupieniu patrzyliśmy w czasie niesławnej, zawstydzającej i upokarzającej nas sejmowej owacji. Nie apelujmy już tylko do rozsądku i sumień polityków. Zmieńmy pozycje w ich kalkulacjach.

Czytaj »
aborcja

Mniejsze zło już nie istnieje

Z oskarżeniami swoich mamy oczywisty kłopot. Może jednak my wszyscy, którzy głosujemy we wciąż przegrywanych wyborach, chodzimy na demonstracje, robimy, co możemy lub chociaż myślimy, co zrobić się da, powinniśmy się wreszcie dowiedzieć, że politycy opozycji rozgrywają inny mecz niż my.

Czytaj »
Piotr Szczęsny

Kasprzak pisze do Tuska

W dniu 6 rocznicy wyborów z 2015 roku, kiedy PiS przejął samodzielnie parlamentarną większość po raz pierwszy w historii III RP (lub IV), Paweł Kasprzak w otwartym liście do Donalda Tuska formułuje 8 punktów możliwej mapy drogowej, która poprzez wyborcze zwycięstwo ma szansę zakończyć polski kryzys i polską wojnę.

Czytaj »